poniedziałek, 9 października 2017

"Siedem sióstr"- Lucinda Riley

Autorka: Lucinda Riley

Wydawnictwo: Albatros

Cykl: Siedem Sióstr (tom 1)

Rok: 2017
Stron: 544



Porywająca epicka opowieść o miłości i stracie – pierwsza z wyjątkowej serii siedmiu książek, osnutych wokół legendy o konstelacji Siedmiu Sióstr.

Na wieść o śmierci bajecznie bogatego i otoczonego aurą tajemniczości ojca Maia D'Aplièse i jej pięć sióstr, wszystkie adoptowane przez Pa Salta jako małe dziewczynki, spotykają się w domu, w którym spędzały dzieciństwo. „Atlantis” – to wspaniały zamek położony nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Każda z dziewcząt otrzymuje wskazówkę, która pozwoli jej odkryć istotę dziedzictwa otrzymanego w spadku po ukochanym ojcu. Maię tropy wiodą do zrujnowanej willi w Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej przodkini z czasów Belle Époque, pełnej pasji Izabeli Bonifacio. Elementy zagadkowej układanki zaczynają powoli tworzyć całość.

Maja, jako pierwsza od swojej przybranej matki, dowiaduje się o nagłej śmierci ojca. To ona zawiadamia siostry i prosi o ich przyjazd do rodzinnego domu.

Pa Salta, ich przybrany ojciec, bajecznie bogaty, samotny i skryty mężczyzna, każdą z nich- sióstr- wybrał, kiedy były dziećmi, adaptował z różnych miejsc, przywożąc do swojej posiadłości.

„Każdej nadał imię jednej z Siedmiu Sióstr, jego ulubionej gromady gwiazd.”

Tylko, że dziewcząt jest sześć, ostatnia nie została odnaleziona…

Maja i jej siostry muszą zmierzyć się z poczuciem straty, być może wiele pytań pozostanie bez odpowiedzi. Pewne działania ich ojca były dla nich zaskoczeniem, jednak dzięki jego wskazówkom mogą poznać swoje pochodzenie, odkryć swoją historię i przeszłość biologicznej rodziny. I tak Maja leci do Rio…

W tej części tej sagi, pisarka skupiła się głównie na przedstawieniu Mai i jej przodków. Bohaterka to pozornie silna kobieta, opoka dla rodziny, w rzeczywistości jednak mająca więcej lęków niż inne siostry. Jej dom rodzinny jest dla niej kryjówką przed światem, tutaj ukryła się w samotności, przed światem i innymi. Zraniona, mająca dar, dar urody, który był jej przekleństwem…

Bardzo spodobała mi się ta powieść, ma wszystkie motywy, które lubię: odkrywanie przeszłości, ukazanie więzów rodzinnych, umiejętnie przedstawiony wątek miłosny, ukazanie blasków i cieni w życiu, ujawnianie bolesnych sekretów z przeszłości. Pisarka pokazała, że śmierć ojca odmieniła jego córki, Maja opłakuje także swoją stratę. Na pewno też barwnie zostały przedstawione losy pięknej Izabeli: jej małżeństwa bez miłości, płomiennego romansu „serce zostawiła w Paryżu” oraz poświęcenia wszystkiego dla rodziny.

„Nie zaufałam mu na tyle, by powiedzieć mu prawdę.”

„Siedem sióstr” jaka saga zapowiada się na klimatyczną, barwną, pełną tajemnic i emocji historię obyczajową. Na pewno poszukam kolejnych tomów, o kolejnych siostrach.

OCENA: 5+/ 6



środa, 4 października 2017

"Namjroczniejszy sekret"- Alex Marwood

Autorka: Alex Marwood

Wydawnictwo: Albatros
Rok: 2017
Stron: 416



Sean Jackson hucznie obchodzi swoje pięćdziesiąte urodziny. Impreza kończy się jednak katastrofą i wielkim skandalem, gdy jedna z jego córek, Coco, w tajemniczych okolicznościach znika w środku nocy. Dwanaście lat później, po nagłej śmierci Seana, człowieka niezwykle zamożnego i wpływowego, na pogrzebie spotykają się Mila, córka z pierwszego małżeństwa, i Ruby, nastoletnia siostra bliźniaczka zaginionej przed laty Coco. Gdy docierają do domu, gdzie ich ojciec mieszkał ze swoją czwartą żoną, orientują się, że wszyscy obecni byli również gośćmi na pamiętnym tragicznym przyjęciu sprzed lat. Nagle są o krok od rozwiązania zagadki, która zaważyła na całym ich życiu. Mroczne sekrety z przeszłości wreszcie ujrzą światło dzienne. Jakie tajemnice kryją się za zamkniętymi drzwiami domu Jacksonów?

Co się stało z trzyletnią dziewczynką o imieniu Coco?

Sean, to znudzony facet, rozczarowany drugą żoną, który na swoje 50 urodziny wyprawia przyjęcie urodzinowe, zapraszając znajome pary. Podczas imprezy dorosłych dzieci są zastawione same sobie (wprawdzie w pewien sposób uspokojone), a dorośli „dobrze się bawią”, Sean szuka rozrywek na boku. Aż nagle znika jedna z bliźniaczek, córeczka Seana…

Media oczywiście rozdmuchują sprawę, która powraca po 12 latach, kiedy to ma miejsce pogrzeb Seana, na którym spotykają się tamci dawni znajomi oraz jego rodzina: najstarsza córka Milly, siostra- bliźniaczka zaginiętej Coco- Ruby, czwarta żona i jej rodzice, oraz para- on lekarz.

Pisarka pod fabułą thrillera psychologicznego obnażyła rzeczy ukryte pod eleganckim opakowaniem bogatej rodziny: toksyczne relacje, rozwody, zdrady, brak dobrego kontaktu z dziećmi, pozory właściwego postępowania, kłamstwa i sekrety. Na spotkaniu przed pogrzebem kiedy Milly przyjeżdża z młodszą siostrą powracają dawne żale, zawiść, zazdrość o uczucia zmarłego Seana. Ruby przyznaje, że codziennie widzi zdjęcie zmarłej siostry, ale nie pamięta jaka była. Z kolei we fragmentach przedstawiających owe fatalne w skutkach przyjęcie urodzinowe zwracają uwagę kreacje bohaterów: Simone (obecna czwarta żona, wtedy nastolatka) ze swoim zauroczeniem i obsesją „on nie widzi, że zrobiłabym dla niego wszystko”. Szokuje wątek dotyczących specyficznej opieki nad dziećmi, bo przecież to nic groźnego, a matka, które usiłuje protestować, jest zakrzyczana przez innych. Bierność, obwinianie innych, by samemu nie ponosić odpowiedzialności, ukrywanie prawdy- to wszystko będzie miało tutaj znamienne skutki.

„Najmroczniejszy sekret” to zaskakujący, bardzo dobry, miejscami szokujący thriller psychologiczny o uleganiu naciskom innych, o sile tłumu, strachu, o schowanej przeszłości, która sabotuje bohaterów. Kiedy już myślimy, że wiemy jak ta historia wyglądała, to pisarka przedstawia inne szczegóły, które zmieniają cały bieg tej historii. Polecam fanom gatunku.

„Wszyscy stracimy wszystko.”

OCENA: 5+/ 6

piątek, 29 września 2017

"Kiedy odszedłeś"- Maggie O'Farrell

Autorka: Maggie O'Farrell

Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok: 2015
Stron: 408



Zrozpaczona Alice Raikes wsiada do pociągu na stacji King’s Cross, by odwiedzić rodzinę w Szkocji. Gdy po sześciu godzinach dociera na miejsce, staje się świadkiem czegoś tak wstrząsającego, że niezwłocznie postanawia wrócić do Londynu. Kilka godzin później ulega wypadkowi, po którym zapada w śpiączkę. Niewykluczone, że mogła to być próba samobójcza.
Rodzina Alice czuwa przy jej szpitalnym łóżku. Po jakimś jednak czasie emocje biorą górę. Dochodzi do kłótni i rozdrapywania starych ran. Im więcej ze sobą rozmawiają, tym więcej ukrywają. W tym samym czasie Alice przeżywa różne stany świadomości, podczas których wraca do przeszłości i ostatnio zakończonego romansu.

Alice podróż do Edynburga wydawała się nierzeczywista. Zobaczyła coś wstrząsającego. Potem ulega wypadkowi, jest też podejrzenie o próbę samobójczą, po którym zapada w śpiączkę.

„Zobaczyłam coś. Coś okropnego. Co on by powiedział?”

Bohaterka przeżywa różne stany świadomości, czytelnik przy tych okazjach poznaje różne fragmenty jej życia. Niestety jest to dosyć chaotyczna przeszłość, fragmentaryczne, niepoukładane wspomnienia, które wracają. Przy jej szpitalnym łóżku czuwa jej rodzina- ojciec, matka, siostry, stąd też mamy pogląd na ich relacje rodzinne, pewne wydarzenia z przeszłości. Ktoś się czegoś ważnego nie domyśla, wydaje mu się, że zna drugą osobę, ale w tym momencie spotkają go niespodzianki. Stopniowo ujawnia się pewien zamysł tej historii, szkoda jednak, że tak późno, tak fragmentarycznie, co sprawiło, że do końca nie jestem usatysfakcjonowana lekturą.

Po przeczytaniu całości dopiero wiemy, jaki obrazek był cały czas, tylko nie było go widać, jakie tajemnice skrywali członkowie tej rodziny, dlaczego była to opowieść o miłości i stracie. 

„Jeśli nie wrócę, to niczego się nie dowiem, nigdy nie zadam nikomu żadnych pytań. Tylko czy naprawdę chcę znać odpowiedzi?”

Został poruszony tu bardzo bolesny, życiowy temat, co zrobić z miłością do kogoś, kogo już nie ma? Ta powieść to też historia o nieodwracalności pewnych spraw, o tym, co mogło zdarzyć się każdemu; to opis żałoby i cierpienia.

Lektura „kiedy odszedłeś” była ciekawym doświadczeniem, jednak z pewnych względów narracyjnych mnie nie usatysfakcjonowała do końca. 

„Gdzie byłeś? Odszedłeś…”

OCENA: 4+/ 6



poniedziałek, 25 września 2017

"13 lekcji jogi"- Agnieszka Passendorfer

Autorka: Agnieszka Passendorfer

Wydawnictwo: Sensus
Rok: 2016



Przyjmij zaproszenie i spędzaj z jogą 13 księżycowych miesięcy w każdym roku...

Na świecie można spotkać bardzo różnych ludzi. Jedni wolą spędzać czas na pielęgnacji ogrodu, inni w modnej kawiarni, a jeszcze inni w pracy. Niektórzy ćwiczą na siłowni, inni chodzą na basen, a jeszcze inni siedzą przed telewizorem. Ale coraz więcej ludzi... ćwiczy jogę. Dlaczego? Może to dziwne, ale joga wbrew obiegowej opinii jest dostępna dla wszystkich: grubych, chudych, energicznych i flegmatycznych, zabieganych i niechętnie uprawiających sport, elastycznych i sztywnych. A także dla tych, którzy mają problemy ze zdrowiem.

Autorka tej książki twierdzi, że joga zawsze przynosi ze sobą pozytywne zmiany, dotyczące nie tylko zdrowia i samopoczucia, ale także myślenia i życia. Na własnym przykładzie opisuje procesy, które towarzyszą ćwiczeniom, inspiruje, proponuje różne rozwiązania, zachęca do systematycznych praktyk. Jej celne rady przydadzą się zwłaszcza początkującym, a opisy pozycji jogi ułatwią samodzielne ich wykonywanie. Książka wzbogacona jest także o jej przepisy na energetyczne potrawy. Napisana z humorem i życzliwością pomoże przetrwać niejeden kiepski dzień. Oczywiście książka nie zastąpi realnego działania, czyli po prostu wybrania się do szkoły jogi i praktykowania, ale może wspaniale uzupełnić Twoje ćwiczenia i zwiększyć Twoje zaangażowanie. Najpierw książka, potem mata i do dzieła!

"Kiedy regularnie staję na macie, w moim życiu wszystko samo doskonale się układa..."

Joga od jakiegoś czasu jest modna, zachęca do niej to, że jest dostępna dla wszystkich. Agnieszka Passendorfer pokazuje 13 asan (pozycji w jodze) na 13 księżycowych miesięcy, opowiada trochę o swoim życiu, o elementach związanych z praktykowaniem jogi.

„Dlatego napisałam ten kalendarz. Żeby nie przestawać. Żeby zmotywować i siebie, i ciebie przy okazji do praktyki przez cały rok.”

Najbardziej przekonały mnie rozdziały:

- o decyzji- jak już zaczniemy jakiś projekt, ruszymy z miejsca, podejmiemy działanie, będzie już łatwiej. Ach ten pierwszy, milowy krok, prawda?

- o powtórkach- nikt od razu nie jest doskonały w jakiejś dziedzinie. Aby wyrobić nawyk potrzeba x powtórek (może być 10 tysięcy godzin), idealnie byłoby ćwiczyć jogę 5 dni w tygodniu, ale życie jak to życie, więc lepiej raz na jakiś czas niż wcale. I czasami trzeba zrobić sobie urlop, non practice balance jest ważna.

„Nie chce ci się? Przynajmniej zrób jedno powitanie słońca i zobacz co dalej.”

-o rytuałach-  pewne rzeczy robi się zawsze tak samo, ich powtarzalność nadaje rytm życiu, zaznacza granice i czujemy się bezpiecznie. Jednak czasami warto pewne rytuały odświeżyć.

- integralność- aby praktykować jogę nie musisz wcale być wegetarianinem itd. Każdy ma swoją integralność, dążymy do top formy, ale dla każdego te „top” to, co innego, co warto odkryć.

Króciutkie rozdziały, nienachalne treści, kilka wartych uwagi spostrzeżeń oraz zdjęcia asan sprawiły, że takie ujęcie jogi spodobało mi się, zachęciło mnie do praktyki.

OCENA: 5/ 6

sobota, 23 września 2017

"Księżniczka Watykanu. Opowieść o Lukrecji Borgii"- Christopher W. Gortner

Autor: Christopher W. Gortner

Wydawnictwo: Znak Literanova
Rok: 2017
Stron: 460




Opowieść o kobiecej sile i o niewinności, którą trzeba poświęcić.

Borgiowie – najpotężniejsza rodzina świata. Bezwzględni i niebezpieczni, drapieżni i zepsuci do szpiku kości, nie cofną się przed niczym, aby sięgnąć po władzę.
Kiedy Rodrigo Borgia zostaje papieżem, jego młodziutka córka Lukrecja staje się pionkiem w bezwzględnej politycznej grze. W wieku trzynastu lat zmuszona do pierwszego małżeństwa, stopniowo wchodzi w świat kłamstw i spisków.
Aby w nim przetrwać, Lukrecja szybko uczy się knucia intryg, a obudzona w niej kobiecość sprawia, że poznaje smak zakazanych namiętności.
Papieska córka doskonale opanowuje reguły okrutnej gry, lecz jej celem jest jedno – przetrwanie. I zemsta na tych, którzy ją skrzywdzili.

***
"Księżniczka Watykanu" to historia kobiety, której przyszło żyć w epoce niespotykanego przepychu i nikczemnych intryg. To opowieść o kobiecej sile i o niewinności, którą trzeba poświęcić, aby pokonać los przypieczętowany przez krew przodków.

Tajemnice i skandale otaczające Borgiów, przyczyniają się do nieprzemijającej fascynacji ich losami. Gortner przedstawił czytelnikom portret Lukrecji, córki papieża Rodriga, siostry Cezara. Od dziecka uczona, że „krew to rodzina, a rodzina jest święta”, czuje, że jest ukochanym dzieckiem papieża, blisko związana z bratem Cezarem (co powodowało wiele plotek). W wieku 13 lat zaaranżowano jej pierwsze małżeństwo z Sforzą, nie licząc się z jej pragnieniami czy szczęściem, chociaż rodzina podejmuje pewne kroki by ją chronić…

„Czasem lepiej jest nie wiedzieć.”

Lukrecja jawi się tu jako młoda dziewczyna, która straciła złudzenia, wiele przeszła, weszła w sidła, które zastawili dla niej inni, wstrząsnęło ją ohydne postępowanie ojca i braci; nie ma słowa o truciznach (a z tym zwykle w historii ta postać była kojarzona). Jako pionek w grze innych:

„Czułam się zagubiona w tym pałacu, który nie należał do mnie, w świecie, w którym prawda była czymś ulotnym, mętnym i nieuchwytnym jak cień.”

Z czasem Lukrecja odkryła ciemność we własnym wnętrzu, uczy się kłamać, szantażować, bo aby przetrwać w tym świecie i zwyciężyć w rozgrywce o własne życie, trzeba grać jego regułami. Hańba stała się i jej udziałem, to cena bycia jedną z Borgiów. To córka swojego ojca, nigdy o tym nie zapomina.

„Czy nie nauczyłaś się jeszcze, że wszystko ma swoją cenę?”

Mimo jej tragicznych losów, zawirowań w życiu, strat, nie do końca polubiłam bohaterkę, chyba faktycznie nazwisko Borgia rzuciło na nią cień. Świat przedstawiony przez pisarza to świat kłamstw, śmiercionośnych tajemnic, zdrad raz po raz, okrutnych spisków. Dosyć barwna beletrystyczna powieść historyczna, oferująca (myślę) inne spojrzenie na Lukrecję Borgia. Polecam zainteresowanym się z nią zapoznać.

„Nie jestem jedną z was. I już nigdy nie będę.”

OCENA: 5-/ 6

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...