środa, 28 lutego 2018

"Święta i śmierć"- J.D. Robb

Autorka: Nora Roberts

Cykl: In Death | Oblicza śmierci (tom 39)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2015
Stron: 408




Zbliża się Boże Narodzenie, ale porucznik Eve Dallas z wydziału zabójstw nowojorskiej policji w ogóle nie odczuwa świątecznego nastroju. Musi znaleźć zabójcę Treya Zieglera, trenera osobistego i kulturysty, który został śmiertelnie ugodzony kuchennym nożem. Szukając wrogów Zieglera, Eve trafia na cały szereg kobiet, oszukanych i porzuconych przez cynicznego uwodziciela.

Porucznik Dallas stara się przezwyciężyć swoją antypatię do zabitego mężczyzny i jak najszybciej rozwiązać zagadkę jego śmierci. A z całą pewnością woli szukać działającego z zimną krwią mordercy, niż kupować gwiazdkowe prezenty i organizować świąteczne przyjęcie dla przyjaciół, które wydaje wraz z mężem. Na szczęście we wszystkich tych trzech zadaniach może liczyć na pomoc detektyw Peabody oraz jak zawsze niezawodnego Roarke’a.

Eve Dallas, porucznik z wydziału zabójstw zajmuje się śmiercią Zieglera- trenera, hazardzisty, nieprzyjemnego typa, który wykorzystywał i manipulował ludźmi. Wiele osób go nie lubiło i mogło go zabić, nikt mu nie współczuje. A on też miał swoje sekrety. Czy tajemnice plus chciwość równają się zbrodni?

„Śmierć pozbawia życia, odbiera prawo do prywatności.”

Eve jest cyniczna, podejrzliwa, bynajmniej nie ufna, raczej zamknięta w sobie, jest dobrą policjantką z tragiczną przeszłością. Święta nie kojarzą się jej zbyt dobrze. Ma świadomość, że zawsze będzie gliniarzem, kiedyś była ofiarą i … zabójcą. Ze swoich wątpliwości podczas prowadzonego śledztwa zwierza się mężowi- przystojnemu i bogatego Roarke’owi, który pomoże jej co nieco. Bo sprawiedliwość wymaga znalezienia winnego tej zbrodni, Dallas ma silne poczucie tego co słuszne, taką wybrała drogę, tym jest.

Spotkanie z kryminalnym wydaniem Nory Roberts uważam za bardzo udane, nabrałam ochoty na sięgnięcie po historie z innymi śledztwami porucznik Dallas. Pisarka w sposób ciekawy ukazuje przebieg śledztwa, relacje Dallas z kolegami z pracy oraz z mężem. Tutaj pojawia się wątek zdrady i chciwości. Polecam.

OCENA: 5/ 6

sobota, 24 lutego 2018

"Granat poproszę"- Olga Rudnicka

Autorka: Olga Rudnicka

Cykl: Emilia Przecinek (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2016
Stron: 336



Kiedy wszystko wali się na głowę, można zrobić tylko jedno – wziąć sprawy w swoje ręce! Emilia Przecinek – ma trzydzieści dziewięć lat, sto pięćdziesiąt sześć i pół centymetra wzrostu oraz prawie dziesięć kilogramów nadwagi. Jest znaną autorką powieści romantycznych, a także matką dwojga nastoletnich dzieci i przykładną małżonką Cezarego, który postanawia zostać szczęśliwym mężem innej kobiety. Nie dość, że młodszej, to jeszcze wyższej, co szczególnie boli Emilię.  Los nie sprzyja przyszłej rozwódce. Bank domaga się spłaty kredytu, kochanka męża zostaje znaleziona martwa, a rodzina, mimo że daje Emilii niepodważalne alibi, zdaje się nie wierzyć w jej niewinność. Jej reputacja zawodowa zaczyna się walić, a w dodatku mąż jest poszukiwany za defraudację. To zdecydowanie dużo za dużo jak na jedną małą kobietkę. Czyżby?

Emilia, pisarka powieści dla kobiet, dostaje od losów kilka kopniaków: problemy z nastoletnimi dziećmi, z mężem, z bohaterką powieści. Staje się porzuconą żoną z nadwagą, ale nie pozostawi spraw własnemu biegowi. Działa!

Komedie kryminalne Rudnickiej poprawiają humor, trochę się w nich dzieje: tutaj huśtawki nastrojów ogarniają Emilię, policja puka do jej drzwi, a wiarołomny mąż przynosi problemy. Z bohaterów kolorytu historii dodają też dwie starsze panie (miłych jak trzeba i harpii w razie potrzeby, które nie są „fobami”): matka i teściowa bohaterki, które niby nie lubią się, ale dla dobra rodziny postanawiają działać razem. Bo nic nie zbliża bardziej niż wspólny wróg.

„Musimy działać. I to natychmiast.”

Autorka  raczy czytelnika sporą ilością dialogów, które są zabawne, przepełnione czarnym humorem, ironią, czasami sarkazmem, idealnie pasują do fabuły i tworzą komizm sytuacyjny.

„Granat poproszę” to pozycja idealna do relaksu, dynamiczna, trochę przejaskrawiona, dlatego też zabawna. Przyda się jako pozytywny przerywnik w poważnej rzeczywistości.

„Tu ściany mają gumowe uszy.”
OCENA: 5/ 6
 

poniedziałek, 19 lutego 2018

"Inwigilacja"- Remigiusz Mróz

Autor: Remigiusz Mróz


Cykl: Joanna Chyłka (tom 5)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok: 2017
Stron:  592



Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego. Sytuację komplikuje fakt, że po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się zarzuty, że przygotowuje zamach terrorystyczny, zwraca się o pomoc do prawniczki, która niegdyś zasłynęła obroną pewnego Roma.
Joanna Chyłka niechętnie podejmuje się sprawy. Słynie bowiem nie tylko z ciętego języka, ale także z niechęci do obcych. W dodatku nie jest przekonana, czy jej nowy klient w istocie nie planuje zamachu…

Do kancelarii prawniczej, w której pracuje Chyłka, zgłasza się starsze małżeństwo z prośbą o obronę ich odnalezionego po kilku latach syna, który został oskarżony o planowanie zamachu terrorystycznego. Przemek Lipczyński, bo tak nazywał się ich adoptowany w syn, w wieku 13 lat zaginął na rodzinnych wakacjach w Egipcie. Teraz podobno ten sam mężczyzna pojawia się w Warszawie z ładunkiem wybuchowym. Co intrygujące oskarżony twierdzi, że nie jest tamtym chłopcem, ma inną tożsamość… islamskiego ekstremisty?

„Zapowiada się proces stulecia.”

Chyłka (która a propo jest w ciąży) planuje głośne zwycięstwo przy gigantycznym rozgłosie, do pomocy namawia Kordiana (przed którym wkrótce egzamin prawniczy). Jak to bywa bohaterowie mają egoistyczne pobudki, własne cele i tajemnice… Bo weźmy oskarżonego: człowieka znikąd, jak dotrzeć do jego przeszłości? Kormak informatyk z kancelarii szuka informacji i tropów, ale są one bardzo nikłe.

Pisarz umiejętnie wplata w fabułę prawnicze pojęcia (zrobił dobry research)- odgrywa tutaj ważną rolę ustawa inwigilacyjna, z którą wiąże się wiele kontrowersji. Jak wielkie uprawnienia ma państwo w konfrontacji ze zwykłym obywatelem? A słyszeliście o tzw. konfiskacie rozszerzonej?

„Kiedy życie rzuca ci kłody pod nogi, zacznij budować z nich schody. Zajdziesz wysoko.”

Jak zwykle u Mroza fabuła mknie, strony szybko przemykają, czeka na czytelnika sporo niespodzianek ( z bohaterami i na sali sądowej). Stałym elementem są też utarczki słowne na linii Chyłka i Kordian, którzy tym razem przekraczają swój własny punkt bez odwrotu, padają obietnice, ale zakończenie przynosi mocny cios.

„Inwigilacja” to kolejny, udany tom z serii prawniczo-kryminalnej. Tym razem czytelniku po lekturze zadaję sobie pytanie- co jest ważniejsze: czy bronić prawa czy bronić człowieka? I jak daleko posunie się władza (i czy powinna) by chronić obywateli? Polecam fanom serii.

„Teraz, mój drogi Zordonusie, czekamy. Rzuciliśmy bowiem zaklęcie.”

OCENA: 5+/ 6

środa, 14 lutego 2018

'Przyjaciele i rywale"- Agnieszka Krawczyk

Autorka: Agnieszka Krawczyk

Cykl: Czary codzienności (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
Rok: 2016
Stron: 600



Beztroskie i pełne niezmąconego szczęścia dni w Zmysłowie dobiegają końca – życie sióstr Niemirskich wkrótce bardzo się zmieni. Agata odkrywa bowiem starannie tajoną przez matkę tożsamość ojca swej najmłodszej siostry, Tosi. Czy będzie to początek czegoś nowego i dobrego, czy wręcz przeciwnie – źródło poważnych kłopotów?

Dodatkowo skomplikuje się nie tylko codzienne życie sióstr, ale i ich sprawy uczuciowe. Najważniejsze, że Agatę, Danielę i Tosię otaczają życzliwi ludzie. Obok przyjaciół pojawią się jednak rywale, a nawet – wrogowie. Nic już nie będzie tak proste i oczywiste jak dawniej.

Trzy przyrodnie siostry prowadzą herbaciarnię. Najstarsza Agata decyduje się na rozstanie z dwulicowym Filipem oraz stara się odkryć tożsamość ojca swojej najmłodszej, małoletniej siostry Tosi. Do tej pory Agata tkwiła w niewygodnych sytuacjach, nie mogąc się z nich wywikłać, nie stawiając na swoim, b wydawało jej się, że unika gorszych kłopotów. Natomiast średnia siostra Daniela pomaga w fotografowaniu dzieł sztuki, a fotografem jest złośliwy, niemiły i poruszający się na wózku Jakub.

„Jednak nawet trudne sprawy mają to do siebie, że układają się same, wystarczy dać im czas.”

Wprawdzie to drugi tom z trylogii, więc część wydarzeń rozegrała się w tomie I, jednak aż tak bardzo nie przeszkadzało mi to w lekturze. To ciekawa, pełna też refleksji na temat życia historia obyczajowa o nierozwiązanych sprawach z przeszłości, przyjaźni i nieprzyjaznych osobach (i sytuacjach), radzeniu sobie z przeciwnościami losu. Agata dowie się w niemiły sposób o tragicznym związku bliskiej jej osoby i zrozumie, że nie odpowiada za błędy innych. Nie wszystko zawsze od nas zależy, nie powinniśmy się zamartwiać niepotrzebnie. Ważni są przyjaciele i wzajemna życzliwość. Jest trochę smutnych spraw (Agata nigdy nie poznała i nie pozna matki), ale one są częścią życia. To też historia o nowym początku, o błędach, o przezwyciężeniu blokady (intrygujący przypadek Jakuba).

Książka przypadła mi do gustu, autorka pisze zarazem w sposób lekki i ma celne spostrzeżenia, umie opisywać ludzi i uczucia. Muszę koniecznie sięgnąć po tom I i kolejne. Polecam serdecznie fanom dobrych sag rodzinnych oraz historii obyczajowych.

OCENA: 5+/ 6

poniedziałek, 12 lutego 2018

"Przypadki pewnej desperatki"- Magdalena Wala

Autorka: Magdalena Wala

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok: 2015
Stron: 358



Jak połączyć studia, pracę i marzącego o małżeństwie partnera? Co zrobić, kiedy dzwony weselne brzmią jak marsz pogrzebowy? Narzeczony Julii to ideał: kocha dziewczynę na zabój i ofiarowuje jej miłość do przysłowiowej grobowej deski, a ponadto jest spadkobiercą starego pałacyku. Materiał na scenariusz o księżniczce i rycerzu na białym koniu? Na wielkie love story z happy endem? Nie tym razem!
W pałacyku narzeczonego Julia znajduje pamiętnik pensjonarki, który przenosi bohaterkę na dziewiętnastowieczny dwór księżnej Izabeli Czartoryskiej. Kryminalna zagadka relacjonowana przez autorkę pamiętnika coraz bardziej pochłania uwagę dziewczyny i rozbudza jej detektywistyczne zacięcie.
Jak przystało na prawdziwą desperatkę, Julia rozwiązuje tajemnicę dworku żywiołowo i z humorem. Przy okazji sporządza swój osobisty przepis na szczęście.

Ku mojemu (pozytywnemu) zaskoczeniu ta lekka historia obyczajowo-romantyczna całkiem fajnie wypadła. Mimo (dla mnie przynajmniej) źle kojarzącego się tytułu i ostrej różowej okładki nie jest to infantylna komedyjka.

Julia to młoda studentka, która podejmuje swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w szkole. Uczniowie dają jej w kość, a dyrektorka złośliwie wymyśla jej dodatkowe zajęcia. Za to w domu Julia czasami musi opiekować się młodszą siostrą oraz ma ważną decyzję do podjęcia: co dalej w związku z Pawłem-, zerwanie, ślub?

Bohaterkę łatwo polubić, jest sympatyczna, pełna energii, ma swoje pasje. W nowo odzyskanym dworku rodziny swojego chłopaka Julia na strychu znajduje pamiętnik wychowanki księżnej. A w tamtych czasach ma miejsce zbrodnia…

Więc dostajemy tu lekką lekturę z wątkiem historycznym, małą tajemnicą; a także obserwujemy zawirowania sercowe Julii oraz jej perypetie na studiach i w pracy. W tle przemykają życiowe tematy jak np. samotne macierzyństwo, kierunek kariery zawodowej czy relacje damsko-męskiej. Tak więc jeśli chcecie coś relaksacyjnego to możecie poszukać tego tytułu.

OCENA: 4+/ 6
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...