środa, 18 października 2017

"Życie na wynos" - Olga Rudnicka

Autorka: Olga Rudnicka


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2017
Stron: 368



Emilia Przecinek, znana autorka powieści dla kobiet, w wieku czterdziestu lat zostaje rozwódką z dwójką nastoletnich dzieci, kredytem hipotecznym do spłacenia oraz matką i teściową na karku. Dzieci nalegają, żeby chodziła na randki, a obie starsze panie, no cóż, jak to one, włażą z butami, gdzie tylko się da. W takiej sytuacji można albo załamać się nerwowo, albo popełnić morderstwo.
Mimo niesprzyjających okoliczności Emilia postanawia odmienić swoje życie. Nie jest to łatwe, gdyż mężczyźni, których spotyka, absolutnie nie przypominają wspaniałych bohaterów jej powieści.
Pech chce, że teściowa pisarki łamie nogę. Unieruchomiona na wózku, zaczyna obserwować sąsiadów, co okazuje się zajęciem na pełen etat, a nawet dwa, gdyż nie wszystko można zobaczyć przez okno, niektóre rzeczy trzeba podsłuchać. Przed wścibskimi staruszkami nic się nie ukryje. Ani kochanka o czerwonych włosach, ani skłonna do awantur żona, ani leżący w piwnicy trup, którego znajduje Emilia.

To drugi tom z cyklu o bohaterce Emilii Przecinek, jednak dla nieznających tomu pierwszego (jak ja) nie stanowi to problemu. Pisarka wprowadza czytelnika w sytuację życiową Emilii: najpierw zdradził ją mąż- uciekając z kochanką i zostawiając jej kredyt hipoteczny do spłacenie. Do jej domu wprowadziły się zaś wojujące ze sobą starsze panie: matka i teściowa bohaterki. Na dodatek Emilia obiecała dzieciom, że jako singielka z odzysku zacznie chodzić na randki. Nie zapominając, że jej agentka zgłasza pewne zapotrzebowanie w jej pisarstwie…

„Kobiety w ciebie wierzą. Jesteś ikoną nowego życia, które rozpoczęłaś po czterdziestce.”

Tak więc jak widać, życie Emilii nudne nie będzie. Z czasem pojawi się wątek kryminalny. Dwie starsze panie (zwane kule-szpiegule) mają rozpracowanych mieszkańców bloku i dochodzą do pewnego wniosku, że nogi pewnego leżącego w piwnicy mężczyzny:

„One się nie zalały w trupa. One muszą być trupem.”
I tak Emilia zostaje wysłana na zwiady i wplątana w aferę kryminalną i śledztwo policyjne.

Bardzo lubię książki Rudnickiej: to gwarancja humoru sytuacyjnego, zabawnych dialogów, lekkich wątków romansowych i kryminalnej sprawy. Ciekawi bohaterowie wpadają w kłopoty, niecodzienne sytuacje pozwalają się oderwać od rzeczywistości i dobrze się bawić przy lekturze. Muszę koniecznie nadrobić tom pierwszy i wyglądam kolejnych książek pisarki.


OCENA: 5+/ 6

sobota, 14 października 2017

"Lustereczko powiedz przecie"- Alek Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Wydawnictwo: Filia
Rok: 2017
Stron: 320



Znana autorka powieści kryminalnych Róża Krull jest świadkiem samobójstwa jednego z uczestników konkursu Mister Polonia. Wkrótce okazuje się, że nie miał on żadnego powodu, aby zdecydować się na tak desperacki czyn. Zaintrygowana Róża rozpoczyna śledztwo i szybko przekonuje się, że w świecie facetów, którzy wiedzą o kosmetykach i modzie więcej niż ona sama, znajdują się też psychopaci, gotowi na wszystko, aby tylko zdobyć tytuł Najprzystojniejszego Polaka Roku...

"Lustereczko, powiedz przecie" to drugi tom przygód Róży Krull i dwójki jej przyjaciół, a zarazem współpracowników – menadżerki Betty i PR-owca Pepe. Tym razem w rozwiązaniu zagadki kryminalnej pomaga im też sam Mister Polski, Rafał Maślak. W przygotowaniu kolejne tomy!

Róża Krull, charakterna i ekscentryczna pisarka, podczas przygotowań do swojej domowej parapetówki jest świadkiem dramatycznego zdarzenia- z wieżowca naprzeciwko jej mieszkania, z okna skacze pewien mężczyzna, który a propos był obiektem jej zainteresowania.

„Prowadzi Pani szalenie interesujący tryb życia.”

Po pewnych odwiedzinach nieznajomej dziewczyna pisarka bierze sprawy w swoje ręce, znaczy to, że zaczyna prowadzić prywatne śledztwo, rozdzielając też zadania dla swoich przyjaciół: dla Pepe i Betty, ku niezadowoleniu komisarza policji. Będzie się działo, szybko okaże się, że konkurs na Mistera Polonia wzbudza wiele emocji i ducha rywalizacji wśród jego uczestników i stronników. 

Na łamach powieści pojawi się też postać szarmanckiego Mistera Polski – Rafała Maślaka, który oczaruje Różę. A ona, jak to ona, ze swoją bogatą wyobraźnią wytwarza pewne fantazje i planuje pewne wydarzenia. Czeka ją też urocza przejażdżka i odmładzanie.

Jest zabawnie (chociaż nie aż tak by boki zrywać), ale to sympatyczna historia kryminalna z przymrużeniem oka. Akurat na jesienną szarugę.

OCENA: 5/ 6

poniedziałek, 9 października 2017

"Siedem sióstr"- Lucinda Riley

Autorka: Lucinda Riley

Wydawnictwo: Albatros

Cykl: Siedem Sióstr (tom 1)

Rok: 2017
Stron: 544



Porywająca epicka opowieść o miłości i stracie – pierwsza z wyjątkowej serii siedmiu książek, osnutych wokół legendy o konstelacji Siedmiu Sióstr.

Na wieść o śmierci bajecznie bogatego i otoczonego aurą tajemniczości ojca Maia D'Aplièse i jej pięć sióstr, wszystkie adoptowane przez Pa Salta jako małe dziewczynki, spotykają się w domu, w którym spędzały dzieciństwo. „Atlantis” – to wspaniały zamek położony nad brzegiem Jeziora Genewskiego. Każda z dziewcząt otrzymuje wskazówkę, która pozwoli jej odkryć istotę dziedzictwa otrzymanego w spadku po ukochanym ojcu. Maię tropy wiodą do zrujnowanej willi w Rio de Janeiro, gdzie poznaje historię swojej przodkini z czasów Belle Époque, pełnej pasji Izabeli Bonifacio. Elementy zagadkowej układanki zaczynają powoli tworzyć całość.

Maja, jako pierwsza od swojej przybranej matki, dowiaduje się o nagłej śmierci ojca. To ona zawiadamia siostry i prosi o ich przyjazd do rodzinnego domu.

Pa Salta, ich przybrany ojciec, bajecznie bogaty, samotny i skryty mężczyzna, każdą z nich- sióstr- wybrał, kiedy były dziećmi, adaptował z różnych miejsc, przywożąc do swojej posiadłości.

„Każdej nadał imię jednej z Siedmiu Sióstr, jego ulubionej gromady gwiazd.”

Tylko, że dziewcząt jest sześć, ostatnia nie została odnaleziona…

Maja i jej siostry muszą zmierzyć się z poczuciem straty, być może wiele pytań pozostanie bez odpowiedzi. Pewne działania ich ojca były dla nich zaskoczeniem, jednak dzięki jego wskazówkom mogą poznać swoje pochodzenie, odkryć swoją historię i przeszłość biologicznej rodziny. I tak Maja leci do Rio…

W tej części tej sagi, pisarka skupiła się głównie na przedstawieniu Mai i jej przodków. Bohaterka to pozornie silna kobieta, opoka dla rodziny, w rzeczywistości jednak mająca więcej lęków niż inne siostry. Jej dom rodzinny jest dla niej kryjówką przed światem, tutaj ukryła się w samotności, przed światem i innymi. Zraniona, mająca dar, dar urody, który był jej przekleństwem…

Bardzo spodobała mi się ta powieść, ma wszystkie motywy, które lubię: odkrywanie przeszłości, ukazanie więzów rodzinnych, umiejętnie przedstawiony wątek miłosny, ukazanie blasków i cieni w życiu, ujawnianie bolesnych sekretów z przeszłości. Pisarka pokazała, że śmierć ojca odmieniła jego córki, Maja opłakuje także swoją stratę. Na pewno też barwnie zostały przedstawione losy pięknej Izabeli: jej małżeństwa bez miłości, płomiennego romansu „serce zostawiła w Paryżu” oraz poświęcenia wszystkiego dla rodziny.

„Nie zaufałam mu na tyle, by powiedzieć mu prawdę.”

„Siedem sióstr” jaka saga zapowiada się na klimatyczną, barwną, pełną tajemnic i emocji historię obyczajową. Na pewno poszukam kolejnych tomów, o kolejnych siostrach.

OCENA: 5+/ 6



środa, 4 października 2017

"Namjroczniejszy sekret"- Alex Marwood

Autorka: Alex Marwood

Wydawnictwo: Albatros
Rok: 2017
Stron: 416



Sean Jackson hucznie obchodzi swoje pięćdziesiąte urodziny. Impreza kończy się jednak katastrofą i wielkim skandalem, gdy jedna z jego córek, Coco, w tajemniczych okolicznościach znika w środku nocy. Dwanaście lat później, po nagłej śmierci Seana, człowieka niezwykle zamożnego i wpływowego, na pogrzebie spotykają się Mila, córka z pierwszego małżeństwa, i Ruby, nastoletnia siostra bliźniaczka zaginionej przed laty Coco. Gdy docierają do domu, gdzie ich ojciec mieszkał ze swoją czwartą żoną, orientują się, że wszyscy obecni byli również gośćmi na pamiętnym tragicznym przyjęciu sprzed lat. Nagle są o krok od rozwiązania zagadki, która zaważyła na całym ich życiu. Mroczne sekrety z przeszłości wreszcie ujrzą światło dzienne. Jakie tajemnice kryją się za zamkniętymi drzwiami domu Jacksonów?

Co się stało z trzyletnią dziewczynką o imieniu Coco?

Sean, to znudzony facet, rozczarowany drugą żoną, który na swoje 50 urodziny wyprawia przyjęcie urodzinowe, zapraszając znajome pary. Podczas imprezy dorosłych dzieci są zastawione same sobie (wprawdzie w pewien sposób uspokojone), a dorośli „dobrze się bawią”, Sean szuka rozrywek na boku. Aż nagle znika jedna z bliźniaczek, córeczka Seana…

Media oczywiście rozdmuchują sprawę, która powraca po 12 latach, kiedy to ma miejsce pogrzeb Seana, na którym spotykają się tamci dawni znajomi oraz jego rodzina: najstarsza córka Milly, siostra- bliźniaczka zaginiętej Coco- Ruby, czwarta żona i jej rodzice, oraz para- on lekarz.

Pisarka pod fabułą thrillera psychologicznego obnażyła rzeczy ukryte pod eleganckim opakowaniem bogatej rodziny: toksyczne relacje, rozwody, zdrady, brak dobrego kontaktu z dziećmi, pozory właściwego postępowania, kłamstwa i sekrety. Na spotkaniu przed pogrzebem kiedy Milly przyjeżdża z młodszą siostrą powracają dawne żale, zawiść, zazdrość o uczucia zmarłego Seana. Ruby przyznaje, że codziennie widzi zdjęcie zmarłej siostry, ale nie pamięta jaka była. Z kolei we fragmentach przedstawiających owe fatalne w skutkach przyjęcie urodzinowe zwracają uwagę kreacje bohaterów: Simone (obecna czwarta żona, wtedy nastolatka) ze swoim zauroczeniem i obsesją „on nie widzi, że zrobiłabym dla niego wszystko”. Szokuje wątek dotyczących specyficznej opieki nad dziećmi, bo przecież to nic groźnego, a matka, które usiłuje protestować, jest zakrzyczana przez innych. Bierność, obwinianie innych, by samemu nie ponosić odpowiedzialności, ukrywanie prawdy- to wszystko będzie miało tutaj znamienne skutki.

„Najmroczniejszy sekret” to zaskakujący, bardzo dobry, miejscami szokujący thriller psychologiczny o uleganiu naciskom innych, o sile tłumu, strachu, o schowanej przeszłości, która sabotuje bohaterów. Kiedy już myślimy, że wiemy jak ta historia wyglądała, to pisarka przedstawia inne szczegóły, które zmieniają cały bieg tej historii. Polecam fanom gatunku.

„Wszyscy stracimy wszystko.”

OCENA: 5+/ 6

piątek, 29 września 2017

"Kiedy odszedłeś"- Maggie O'Farrell

Autorka: Maggie O'Farrell

Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok: 2015
Stron: 408



Zrozpaczona Alice Raikes wsiada do pociągu na stacji King’s Cross, by odwiedzić rodzinę w Szkocji. Gdy po sześciu godzinach dociera na miejsce, staje się świadkiem czegoś tak wstrząsającego, że niezwłocznie postanawia wrócić do Londynu. Kilka godzin później ulega wypadkowi, po którym zapada w śpiączkę. Niewykluczone, że mogła to być próba samobójcza.
Rodzina Alice czuwa przy jej szpitalnym łóżku. Po jakimś jednak czasie emocje biorą górę. Dochodzi do kłótni i rozdrapywania starych ran. Im więcej ze sobą rozmawiają, tym więcej ukrywają. W tym samym czasie Alice przeżywa różne stany świadomości, podczas których wraca do przeszłości i ostatnio zakończonego romansu.

Alice podróż do Edynburga wydawała się nierzeczywista. Zobaczyła coś wstrząsającego. Potem ulega wypadkowi, jest też podejrzenie o próbę samobójczą, po którym zapada w śpiączkę.

„Zobaczyłam coś. Coś okropnego. Co on by powiedział?”

Bohaterka przeżywa różne stany świadomości, czytelnik przy tych okazjach poznaje różne fragmenty jej życia. Niestety jest to dosyć chaotyczna przeszłość, fragmentaryczne, niepoukładane wspomnienia, które wracają. Przy jej szpitalnym łóżku czuwa jej rodzina- ojciec, matka, siostry, stąd też mamy pogląd na ich relacje rodzinne, pewne wydarzenia z przeszłości. Ktoś się czegoś ważnego nie domyśla, wydaje mu się, że zna drugą osobę, ale w tym momencie spotkają go niespodzianki. Stopniowo ujawnia się pewien zamysł tej historii, szkoda jednak, że tak późno, tak fragmentarycznie, co sprawiło, że do końca nie jestem usatysfakcjonowana lekturą.

Po przeczytaniu całości dopiero wiemy, jaki obrazek był cały czas, tylko nie było go widać, jakie tajemnice skrywali członkowie tej rodziny, dlaczego była to opowieść o miłości i stracie. 

„Jeśli nie wrócę, to niczego się nie dowiem, nigdy nie zadam nikomu żadnych pytań. Tylko czy naprawdę chcę znać odpowiedzi?”

Został poruszony tu bardzo bolesny, życiowy temat, co zrobić z miłością do kogoś, kogo już nie ma? Ta powieść to też historia o nieodwracalności pewnych spraw, o tym, co mogło zdarzyć się każdemu; to opis żałoby i cierpienia.

Lektura „kiedy odszedłeś” była ciekawym doświadczeniem, jednak z pewnych względów narracyjnych mnie nie usatysfakcjonowała do końca. 

„Gdzie byłeś? Odszedłeś…”

OCENA: 4+/ 6



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...