sobota, 8 grudnia 2018

"Kobieta w bieli"- Wilkie Collins

Autor: Wilkie Collins

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Rok: 1860/ 2018
Stron: 576


Jedna z pierwszych powieści kryminalno-sensacyjnych, powszechnie traktowana jako jedna z najpiękniejszych tego gatunku!

Mistrzowski przykład fikcji detektywistycznej z bohaterem, Walterem Hartrightem, stosującym wiele technik śledczych późniejszych prywatnych detektywów. Użycie wielowątkowych relacji zawdzięczamy prawniczemu wykształceniu Collinsa, który sam wskazuje we wstępie do książki: „Historia tu przedstawiona będzie opowiedziana przez więcej niż jedno pióro, jak historia przestępstwa przeciw prawu jest opowiedziana w sądzie przez więcej niż jednego świadka”.

Walter Hartright, młody nauczyciel rysunku, podczas wędrówki z Hampstead do Londynu późnym letnim wieczorem spotyka tajemniczą kobietę ubraną w biel, najwidoczniej w tragicznym położeniu. Pomaga jej dotrzeć do Londynu, ale później dowiaduje się, że uciekła ona ze szpitala psychiatrycznego. Następnego dnia Hartright podróżuje na północ do Limmeridge House, ponieważ został zatrudniony jako mistrz rysunku dla mieszkańców tego domu, czyli Laury Fairlie, bratanicy gospodarza domu, i Marianny Halcombe, jej oddanej przyrodniej siostry. Kilka dni po swym przybyciu Hartright uświadamia sobie, że Laura jest zadziwiająco podobna do kobiety w bieli. Ta w dzieciństwie mieszkała przez jakiś czas w Cumberland i bardzo przywiązała się do matki Laury, która zawsze ubierała ją na biało.

Walter i Laura szybko zakochują się w sobie. Jednakże Laura obiecała ojcu na łożu śmierci, że poślubi sir Parsivala Glyde’a, więc Marianna – wiedząc, że Laura, mimo uczucia, spełni wcześniejsze przyrzeczenie – doradza nauczycielowi, by opuścił Limmeridge…

Walter, 28-letni nauczyciel rysunku podczas podróży do objęcia świetnej posady w Limmeridge House natyka się na nieznajomą kobietę w bieli, która potem pojawi się kilkakrotnie na łamach tej powieści. Kim jest? Obłąkaną? Nieszczęśliwą?

Powieść ta ma kilka narracji, najbardziej przypadła mi do gustu relacja Waltera- jego wspomnienia. Zaczyna on historię, opowiadając o spotkaniu swoich uczennic: Laury i Marianny; o nieszczęśliwym zakochaniu; o zadziwiającym podobieństwie.  Potem zaś też kończy historię, wyjaśnia wiele kwestii. Panuje nastrój tajemnicy i czyhającego niebezpieczeństwa.

Bohaterowie są ciekawie nakreśleni: Laura jest honorowa; Marianna to oddana przyjaciółka, wuj to egoistyczny hipochondryk; hrabia ciągle prowadzi intrygi. Czytelnicy będą świadkami kłamliwych podstępów, potwornego spisku i pewnej mistyfikacji. Czuję się usatysfakcjonowana lekturą, rozwiązaniem zagadki, chociaż miejscami środek powieści (o relacjach Laury z mężem) mi się dłużył.

Muszę przyznać, że jak na czasy, w których powstała ta książka, to ma ona zagmatwaną, intrygującą fabułę. Warto poznać tą klasyczną angielską powieść kryminalną.

„Jakich wielkich rzeczy może dokonać cierpliwość kobiety i odwaga i stałość mężczyzny- tego najwymowniejszym świadectwem jest ta powieść.”

OCENA: 5/ 6

 

środa, 5 grudnia 2018

"Jej wszystkie śmierci"- Marta Zaborowska

Autorka: Marta Zaborowska

Seria: Czarna Seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok: 2017
Stron:  440


Erwin Cis wymazał z pamięci swoją przeszłość. Kiedy pewnego dnia podnosi słuchawkę telefonu, dowiaduje się, że ktoś dla niego ważny pozostawił przesyłkę, po którą ma się zgłosić do warszawskiej kancelarii prawnej. Nadawcą przesyłki jest dawna miłość Erwina, Izabela. Od Polski dzielą go setki kilometrów, a z dziewczyną nie widział się od czasów studiów. Nie wie, jak potoczyły się jej losy ani dlaczego zostawiła dla niego kopertę z tajemniczą zawartością. Po przyjeździe do kraju czeka na niego szokująca wiadomość - Izabela nie żyje. Jej śmierć tylko na pozór wydaje się sprawą zamkniętą. Erwin, nie mogąc uwolnić się od wspomnień o Izabeli, zrobi wszystko, by poznać, jak wyglądały ostatnie dni życia dziewczyny.

Erwin Cis ma 33 lata, własną firmę w Niemczech i pozycję społeczną, niemiecką żonę i małego synka. Niby życie idealne, ale Erwin chciałby „poprzestawiać klocki w swoim życiu”. Pewnego dnia otrzymuje telefon z Polski, z kancelarii adwokackiej, że jego dawna miłość Izabela zostawiła dla niego pewną przesyłkę. Po przyjeździe do naszego rodzinnego kraju dowiaduje się, że Izabela nie żyje, policja uznała jej śmierć za wypadek.

Jednak Erwin ma przeczucie, że to co się działo wokół jej śmierci, nie było dziełem przypadku. Dodatkowo niepokoi go zawartość przesyłki, pewne wycinki i zdjęcia. Podejmuje się śledztwa na własną rękę, ale to uruchomi lawinę pewnych wydarzeń.

Z początku byłam sceptycznie nastawiona do tego kryminału sensacyjnego, ale okazał się on udany, intrygujący. Na szczególną uwagę zasługuje pewne „wydarzenie” z przeszłości bohaterów, swoiste widmo śmierci, istotne dla fabuły.

Ponadto pisarka ciekawie pisze o konsekwencjach błędnych decyzji, uleganiu własnym słabościom (zarówno u Izabeli, jak i Erwina), nakreśla realia nocnego biznesu (w tym nielegalnego handlu, biznesu, z którego nie tak łatwo się wychodzi). Jest to też historia o zemście, tragicznej w skutkach. Zakończenie na pewno zaskoczy czytelnika.

„To takie dziwne, że można umrzeć i żyć nadal.”

OCENA: 5/ 6


niedziela, 2 grudnia 2018

"Słoneczna przystań"- Agnieszka Krawczyk

Autorka: Agnieszka Krawczyk

Cykl: Czary codzienności (tom 3)
Wydawnictwo: Filia

Rok: 2017
Stron: 600


Trzeci tom bestsellerowej serii „Czary codzienności”
Czasami wszystko musi się zagmatwać, by los mógł wreszcie wskazać właściwe rozwiązanie.
Życie sióstr Niemirskich bardzo się skomplikowało – w miasteczku pojawił się ktoś, kto może zniszczyć mozolnie budowane szczęście. W dodatku rodzinnemu domowi zagraża niebezpieczeństwo – wielka turystyczna inwestycja, która ma powstać w pobliżu. Agatę, Danielę i Tosię czekają przełomowe decyzje. Czy postąpią właściwie? Czy czary codzienności zadziałają? Kto ostatecznie okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Agata i Daniela muszą uporać się też z własnymi uczuciami, zadać sobie kilka pytań i znaleźć na nie odpowiedzi. Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje…
Pod wielką lipą w ogrodzie spełni się niejedno marzenie, wystarczy tylko zaczekać na odpowiedni moment i poprosić.

Trzeci tom zaczyna się w miejscu, gdzie skończył drugi tom. Tomasz Halicki pojawia się na progu domu sióstr Niemirskich i mówi, że  chce zabrać swoją przyrodnią siostrę, Tosię. Jest arogancki i nawet o swojej rodzinie wyraża się z wyższością. I ma też pewien ukryty cel.

Polubiłam tą serię- to kilku- wątkowa powieść obyczajowa:
- o tym, że serce to nie sługa; płata figle i niespodzianki, to historia o cichym i sekretnym zakochaniu się;
- o lokalnej polityce, sprawie projektu kompleksu turystycznego, który może zagrozić okolicy;
-o zmianach w życiu, nowych etapach, które o wszem witamy z lękiem, ale też i z nadzieją; o przebłyskach szczęścia i momentach zwątpienia. Pisarka stwierdza, że życie może się skomplikować, jeśli w odpowiednim momencie nie przeprosimy, nie wybaczymy czy nie zrozumiemy drugiej osoby.

To wszystko okraszone jest magią, czarami codzienności, domową atmosferą herbaciarni sióstr, ukazującą ich bliskie relacje, chęć niesienia pomocy i wsparcia w trudnych momentach. Polecam sympatykom historii obyczajowych.

OCENA: 5/ 6
 

poniedziałek, 26 listopada 2018

"Tajemnice Bostonu"- Elizabeth Camden

Autorka: Elizabeth Camden

Wydawnictwo: Dreams
Rok: 2017
Stron: 384


Artystyczny talent Stelli West uczynił z niej czołową postać londyńskiej bohemy. Kiedy jednak jej ukochana siostra ginie w tajemniczych okolicznościach, kobieta rzuca wszystko i udaje się do Bostonu. Z determinacją walczy o przerwanie zaklętego kręgu milczenia wokół śmierci Gwendolyn. Gdy spotyka Romulusa White'a, wydawcę posiadającego liczne znajomości wśród miejscowych oficjeli, szybko uświadamia sobie, że mógłby on okazać się ważnym sprzymierzeńcem w jej prywatnym śledztwie.
Wcześniej Romulus przez lata przekonywał Stellę, aby zgodziła się pracować dla jego czasopisma. Tworzone przez nią ilustracje mają mu zapewnić szczyty rynkowej popularności. Mężczyzna nie cofnie się zatem przed niczym, byle tylko ściągnąć Stellę do redakcji.
Między bohaterami dość szybko zaczyna iskrzyć, co zresztą niepokoi samego Romulusa – obawia się, że atrakcyjność Stelli może zagrozić jego wywalczonej z trudem niezależności. Widzi w kobiecie pokrewną duszę, zarazem jednak zadaje sobie pytanie, czy warto udzielać jej pomocy w rozwikłaniu zagadki śmierci siostry, jeśli wiązałoby się to z ryzykiem utraty dorobku całego życia?

Romulus White, współwłaściciel gazety naukowej, chce zwerbować do magazynu Stellę West- artystkę, ilustratorkę. A ona jeszcze kilka miesięcy temu wiodła życie „pełne uroku”. Jej świat zawalił się wraz ze śmiercią jej siostry, stał się ponury, zrezygnowała z artystycznej kariery. Policja uznała to za wypadek, jednak bohaterka uważa, że to było morderstwo. Podjęła się więc żmudnego śledztwa, zaczęła pracować tam, gdzie kiedyś jej siostra- aby zdobyć pewne informacje. Ale komuś wpływowemu to się nie podoba… Podejmuje pewne kroki wymierzone w bohaterkę.

„Czy korupcję można wyczytać z ludzkiej twarzy?”

Na skutek pewnych zdarzeń los zetknie ją z Romulusem- jedno drugiemu może pomóc, ale czy stawkę nie będzie serce któregoś z nich? Może obojga? Romulus czuje, że ta kobieta byłaby zdolna zachwiać równowagę jaką osiągnął.

„Pamiętał. Rozumiał.”

Wątek detektywistyczny, poszukiwania i zdobywanie informacji przez Stellę zostały ciekawie i wciągająco przedstawione, przypadły mi do gustu. Kto okaże się wrogiem, a kto przyjacielem? Czeka w tej sprawie czytelnika trochę niespodzianek. Natomiast wątek romansowy również nie nudzi, to historia o dwóch zranionych osobach, które sporo przeszły i czy nauczą się ufać na nowo? Iskrzy między nimi.

Reasumując, wciągająca historia detektywistyczno- romansowa osadzona w dawnych Bostonie.
OCENA: 5/ 6

czwartek, 22 listopada 2018

"Byle do przodu"- Olga Rudnicka

Autorka: Olga Rudnicka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2018
Stron: 448


Trup był, ale już sobie poszedł.

Maria marzy o własnej restauracji. O jej prowadzeniu, tak jak o gotowaniu, nie ma pojęcia, ale od czego jest kucharz i menedżer? Piotr, jej brat, zarządza centrum urody, choć nie odróżnia jogi od fenshui. Pomocy, zwłaszcza finansowej, w spełnieniu tych marzeń rodzeństwu udziela ojciec, bogaty przedsiębiorca.
Maria i Piotr nie mają złudzeń. Za darmo umarło. Ta propozycja musi mieć drugie dno. Co tak naprawdę planuje ich ojciec? Za wszelką cenę postanawiają się tego dowiedzieć. Szpiegostwo, szantaż, przekupstwo, nie cofną się przed niczym, by dociec prawdy i ubiec knowania ojca. Wszystkie chwyty są dozwolone!

Maria w końcu otwiera własną restaurację (jej największe marzenie), ale z pomocą finansową ojca- co jest nieoczekiwane, bo nic za darmo to nie ma… Dostała własną firmę (jej brat Piotr także), ale na warunkach starszego pana. Jakich? Tego dwójka naszych bohaterów potrzebuje się dowiedzieć.

„Dostaliśmy kij z marchewką.”

I teraz zaczną się narady, knowania, kłamstewka i kłamstwa, przekupstwa, wynajęcie pani detektyw- nadzwyczaj skutecznej. Policja przyjeżdża do zgłoszenia, ale przestępstwa nie ma; Piotr chowa się za biurkiem przed niechcianymi zalotami. Mają miejsce zabawne sytuacje, szalone pomysły wejdą w życie; do tego wmiesza się jeszcze była żona i matka bohaterów.

Olga Rudnicka kolejny raz napisała zabawną komedię idealną na ponure dni: o sytuacjach rodzinnych, relacjach międzyludzkich i szpiegowaniu. Dla fanów gatunku- w sam raz!

„Maria odkrywała, że najpierw są małe kłamstewka, przemilczenia, pół prawdy … i nagle kłamiesz i lawirujesz bez zająknięcia. To tak samo, jak z seryjnymi mordercami. Najpierw muszka, potem wróbelek; a potem człowieka nie żal im… zakopać.”

OCENA: 5+/ 6
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...