poniedziałek, 11 grudnia 2017

"Chciwość"- Marta Guzowska

Autorka: Marta Guzowska

Cykl: Simona Brenner (tom 1)
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok: 2016
Stron: 350



Gdy kieruje tobą żądza, jesteś zdolny do najgorszego.
Simona Brenner to świetna archeolożka, znawczyni starożytnych kultur i ceniona specjalistka w swoim fachu. Pracuje na największych wykopaliskach na całym świecie. Ma też oryginalne hobby, kradzieże dzieł sztuki. W tym też jest świetna i podobnie ceniona. Różnica tylko taka, że kto inny ceni ją za pierwszy fach, a kto inny za ten drugi. No i ci drudzy zazwyczaj lepiej płacą.
Pewnego dnia dostaje zlecenie kradzieży legendarnego złotego diademu pochodzącego ze skarbu Priama. Przyjmuje to zlecenie bez wahania. Honorarium jest warte ryzyka. Opracowuje inteligentny plan i wprowadza go w życie. Jak się okazuje nie ona jedna dostała to zlecenie.
Czy można okraść złodzieja? Ile można poświęcić, gdy kieruje tobą żądza zysku? Czy warto ufać innym?

Guzowska wykreowała ciekawą bohaterkę: z jednej strony Simone to ceniona archeolog, znająca się świetnie na dziełach sztuki. Z drugiej  … bohaterka kradnie dzieła sztuki dla prywatnych, bogatych (a jakże) kolekcjonerów. Oczywiście zajęcie po godzinach ukrywa przed innymi, ale jej eks Ivan zna jej sekret. I ma zamiar złożyć jej propozycję, ale spotyka go coś nieciekawego- zostaje porwany…

Określiłabym, że Simone to osoba pragmatyczna, bez wyrzutów sumienia w związku z kradzieżą ( „w końcu z czegoś trzeba żyć”), sprytna i pomysłowa. Ma kilka zasad złodzieja, między innymi serwować ludziom mieszankę prawdy i kłamstwa oraz unikać policji. Były partner ją irytuje (ponadto poderwał studentkę i kole w oko to Simone), ale skoro porywacze dają pewną robotę do wykonania dla bohaterki i dla motywacji przysyłają palec Ivana- to za bardzo wyboru nie ma. I tak zaczyna się wyścig z czasem, sensacyjne pościgi, bezpośrednie zagrożenie, kradzieże, ucieczki.

„Złoto ma jeszcze jedną cechę. Jeśli kto je posiada, chce mieć więcej.”

„Chciwość” to powieść sensacyjna z ciekawostkami archeologicznymi (kontekst, zasada stratygrafii). Nie brakuje tu dreszczyka emocji, chociaż fabuła nie jest do końca realna- ot taki a la Indiana Jones. Nie podobało mi się samo zakończenie. Ciekawa jest też myśl, którą wypowiada pewien bohater, że „Chciwość jest rzeczą wstrętną i grzeszną” i powiedziałabym, że chciwość gubi ludzi, starasz się zatrzeć ślady działania poza prawem i wpadasz w jej sidła. Z pewnością za jakiś czas jeszcze poczytam jakie przygody czekają Simone.

„Zawsze trzeba próbować.”
OCENA: 4+/ 6
 

sobota, 9 grudnia 2017

Serial "Gossip Girl"

Tytuł: Gossip Girl (Plotkara)

Sezony 1-6
Rok: 2007 do 2012

gatunek: dla młodzieży



Tajemnicza Plotkara jest źródłem skandalicznego życia elity Manhattan ‘u.
Serial „Gossip girl” jest wciągający. Opowiada zarówno o grupie nastolatków (bogatych i biedniejszych, którzy są w jednej szkole dzięki stypendium) oraz ich rodzinach- rodzicach, rodzeństwu. Mnóstwo powiązań: romanse, zdrady, byłe i aktualne związki, małżeństwa, przyjaźnie, rozbite rodziny, zdrady, kłamstwa, intrygi, szantaże.

Serena: Gdzie była? Dlaczego wróciła? Przeszła metamorfozę, ale czy od przeszłości, można uciec?

Dan- czy związek z bogatą Sereną ma przyszłość. W drugim sezonie jawią się iście jak tragiczna para ze sztuki Szekspira.

Mała Jenny, siostra Dana- czy wie co oznacza bycie w paczce Blair i czy wie kim się stanie?

Blair: jedynaczka rozwiedzionych bogatych rodziców, liderka w szkole, chce mieć idealne życie, ale co ukrywa? Niesamowita intrygantka, złośliwa i mściwa, z zagmatwanym życiem uczuciowym. „Jej wersja jest zawsze lepsza.”

Chuck: syn milionera, flirciarz bez umiaru, nie przepuści żadnej dziewczynie, ale nawet jego dopadnie strzała Amora.

Nate: uroczy chłopiec, który zdradził i którego zdradzą.

„Kim jestem? To tajemnica, której nigdy nie zdradzę.”

Aktualnie oglądam sezon II. Sezon I miło wspominam. Z postaci trochę denerwuje mnie Dan, mieszane odczucia mam do Jenny po drugim sezonie. Rufus to trochę taka ciapa (ale widzę, że Lily do niego ciągnie, stara miłość nie rdzewieje- na to wygląda). Chuck jest robiony na bad boy, nie lubię go. Chyba moją najbardziej ulubiona postacią jest Blair.

A Wy oglądacie/ oglądaliście? Komu kibicujecie? Kogo nie lubicie?


OCENA: 5/ 6

 



czwartek, 7 grudnia 2017

"Immunitet"- Remigiusz Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok: 2016
Stron: 648

Seria: Joanna Chyłka (tom 4)



Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu.
Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny?
Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości.
Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają…

Chyłka ledwo żywa przez zatrucie alkoholowe leży w szpitalu, gdzie odwiedza ją Sebastian Sendal, człowiek z przeszłości. Obecnie jest jednym z najmłodszych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przed nim stało otworem wiele drzwi kariery. Ale mają go pozbawić immunitetu i oskarżyć o zabójstwo. Istna sprawa bez precedensu.

„Tego jeszcze nie było.”

Chyłka oczywiście zaintrygowana podejmuje się obrony Sendala, mimo pewnych wiadomości. Co ciekawie dla fanów wątków prawniczych pierwsza rozprawa odbywa się przed składem TK, rządzi się innymi regułami, a bohaterowie staną przed sędziami, których nie spotkają nigdzie indziej.

Powoli odkrywane są przed czytelnikiem kolejne karty, polityka miesza się z prawem i ukrywaniem prawdy, mają miejsce pewne szokujące zeznania świadków przesłuchań w sądzie. Pisarz trzyma odpowiedni poziom dramatyzmu i dynamizmu, docinki na linii Joanna i Kordian iskrzą. Kordian w pewnym momencie uświadamia sobie, że wybrał karierę, która może być naprawdę parszywa- mogą bronić klientów, którzy są nieciekawymi personami. Po wcześniejszych tomach ogromnie byłam ciekawa zasugerowanej przeszłości Chyłki- tutaj pewien list odsłania pewne wydarzenia i dopełnia portret psychologiczny bohaterki. Był „dniem, w którym wszystko zaczęło się sypać.” Z kolei pomaga tez Kormak, a Kordian walczy jak lew i bryluje na sali sądowej.

„Dociekaj, groź, nie odpuszczaj. Drąż i kop aż do skutku. Bądź jak ryjownik.”

Sprawa skompromitowanego prawnika i sędziego intryguje: czy to spisek i kogo, gdzie się zaczyna i gdzie skończy.

„Immunitet” polecam fanom serii oraz sympatykom wątków kryminalno-prawniczych.

„Władza nigdy nie budzi zaufania, bo jest ponad nami. Niewiele trzeba, by wmówić ludziom, że coś ukrywa.”
OCENA: 6-/ 6

piątek, 1 grudnia 2017

"Ukochany z piekła rodem"- Alek Rogoziński

Autor: Alek Rogoziński

Wydawnictwo: Melanż
Rok: 2015
Stron: 272



Popularna autorka romansów podczas wakacji w Zakopanem poznaje przystojnego fotografa. Szybko zostają parą.
Pisarka przeżywa u boku sporo młodszego kochanka upojne chwile i jest pewna, że spotkała mężczyznę swojego życia. Nie wie, że jej ukochany nie ma czystych intencji i... szybko spotka go za to kara!

Smutna prawda jest taka, że pisarka romansów, 40-letnia Joanna, nie lubi spotkań z czytelnikami, które aranżuje jej menadżerka Betty. A szczególnie jedno z takich spotkań, zapisze się w jej pamięci, ponieważ podsłuchuje pewną rozmowę, która kładzie cień na jej idealny romans. Bo niedawno do jej galerii miłosnej dołączył Konrad- tajemniczy, miły, młodszy od niej fotograf. W związku z tym, że bezczynność nie jest mocną stroną Joanny, ta postanawia działać.

Ale we własnym domu bohaterkę spotyka niemiła sytuacja i szokujący widok- Jej partner został zamordowany… I tak o to mamy wątek kryminalny.

„To dobry punkt zaczepienia.
Do rozpoczęcia śledztwa.”

Książka Rogozińskiego to lekka historia kryminalna, z zabarwieniem bardzo komediowym. Ale mamy też pod tą lekką warstwą ujawnienie ludzkich słabości i namiętności: rozbite rodziny, skrywaną tajemnicę rodzinną, zmanierowane i pełne żądań celebrytki, plotkujących dziennikarzy, prowadzących śledztwo policjantów oraz trzy panie amatorki- detektyw (zdradzone przez mężczyzn). A także przestępców gotowych na wszystko.

„Ukochany z piekła rodem” stanowi dobrą rozrywkę na poprawę humoru, to dobre połączenie kryminału z komedią. 

„Kafelki mi śpiewają Varius Manx.”
OCENA: 5/ 6

poniedziałek, 27 listopada 2017

"Oskarżenie"- Remigiusz Mróz

Autor: Remigiusz Mróz

Cykl: Joanna Chyłka (tom 6)
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Rok: 2017
Stron: 564



Od serii brutalnych morderstw pod Warszawą minęły cztery lata. Sprawcę ujęto, skazano, a potem osadzono w więzieniu. Dowody wskazujące na dawną legendę „Solidarności” były nie do podważenia.

Mimo to pewnego dnia mecenas Joanna Chyłka otrzymuje list od żony skazańca, w którym kobieta twierdzi, że odkryła nowe dowody na niewinność męża. Prawniczka przypuszcza, że to jedna z wielu spraw, którym nie warto poświęcać uwagi…

Przynajmniej do czasu, aż kobieta ginie, a materiał DNA jednej z ofiar zabójcy zostaje odnaleziony w innym miejscu przestępstwa. W dodatku wszystko wydaje się w jakiś sposób związane z Kordianem Oryńskim...

Chyłka w tej części na początku przebywa na zwolnieniu, będąc w ciąży i buduje wokół siebie mur od innych ludzi. Zaskakuje ją telefon od żony legendarnego opozycjonisty, Tesarewicza, skazanego mordercy. Tamta twierdzi, że są nowe dowody w sprawie męża. Akurat, myśli Joanna, ale coś nie daje jej spokoju. A zanim tamta przedstawi jej dowody, ginie. I Chyłka już wie, że to nie jest przypadek.

Sięgnięcie po kolejny tom, jest jak spotkanie ze znajomymi. Patrzymy co u nich, co się zmieniło, ale czasami nie wiemy o czym mówić. Spotkało mnie to przy czytaniu „Oskarżenia”. U Zordona i Chyłki słychać bardzo dużo. Mianowicie Chyłka w ciąży to nowe zjawisko, ale nie zmienia się jej ironia i bezpośredniość. Kordian dostanie mocno po grzbiecie, zaczyna się od niemiłej sprawy związanej z kancelarią, potem jeszcze mniej milszej sytuacji, aż dojdzie do tej groźnej, zagrażającej jego życiu. Mróz traktuje tę dwójkę bardzo bezpardonowo, ale mam wrażenie, że tym razem za bardzo przekombinował. Za wiele niewiarygodnych zaskoczeń raz za razem, by sprawiało to efekt „wow”.

„Ta sprawa śmierdzi. Bardziej niż Malboro.”

Ciąg wydarzeń okaże się szeroko zakrojoną akcją, Chyłka zgodzi się na pewny diabelski układ. Okaże się też, że służby państwa grzebały w przeszłości Kordiana i nawet niewinna fraza wpisana w Google może sprowadzić na niego kolejne problemy.
Nadal uważam, że ta seria jest bardzo dobra, lecz stwierdzam też, że ten tom jest najsłabszy, zbyt pogmatwany i za bardzo pisarz chciał zaskoczyć czytelnika. Ale nadal bronią się przepychanki-odpychanki duetu i ich prowadzenie śledztwa, odkrywanie prawdy: cięty język Joanny i nokaut przeciwników oraz zdziwiony Kordian (chociaż był tutaj trochę irytujący). Jest bardzo dynamiczna akcja, trochę prawniczych żargonów i przepisów, kryminalna zagadka i głęboko ukryte sekrety.

Za niedługo będę czytać „Immunitet” (tak, tak, nie sprawdziłam, że to wcześniejszy tom). Fanów tego cyklu nie muszę przekonywać do czytania, a nowym czytelnikom polecam zapoznanie się z pierwszym tomem. Bo warto.

„Nic nie wskazuje na to, żeby działo się cokolwiek podejrzanego.
Nigdy nic na to nie wskazuje.”
OCENA: 5/ 6



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...