poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Nadzieje i marzenia"- Magdalena Kordel

Autorka: Magdalena Kordel

Wydawca: Znak
Seria: Malownicze (tom 4)
Rok: 2016
Stron: 436



Magda otrzymuje tajemniczy list z francuskiej kancelarii. Niebawem Malownicze zatrzęsie się od plotek o spadku. Wszyscy będą chcieli wiedzieć, czy z dnia na dzień Magda stanie się bajecznie bogata. Ona jednak ma inne kłopoty. Musi wreszcie odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania: czy chce dalej być z Michałem i jak ma wyglądać ich wspólne życie. Odpowiedź nie jest taka prosta.
Sto pięćdziesiąt lat wcześniej, gdzieś w u podnóża Gór Świętokrzyskich, Sabina ryzykując życie angażuje się w spisek przeciwko zaborcom. Adam kocha ją do szaleństwa i za wszelką cenę uchronić przed niebezpieczeństwem. Przewrotny los jednak chce inaczej.

Co łączy tak odległą historię Sabiny z Magdą? Czy sekret z przeszłości pomoże jej odnaleźć swoje przeznaczenie i spełnić marzenia?

Dla Magdy teraz Malownicze jest całym światem: tu prowadzi biznes (księgarnię), tu ma dom, dzieci i ukochanego mężczyznę. Jednak życie daje różne niespodzianki: narzeczony odkrywa przed nią druzgocącą tajemnicę, mają miejsce kłótnie i przemilczenia, padają ostre słowa- a one przecież mają moc ołowianych kul- uważajmy na nie… Enigmatyczny list z Paryża i tajemniczy spadek ściągają Magdę do Paryża. Jaka będzie Francja w konfrontacji z jej dawnymi marzeniami? Ludzie listy pisali, wiele w nich wyrażali…

„To życie jest dla ciebie. Nie na odwrót.”

Lubię powieści Pani Kordel- to taki miszmasz nastrojowy- zarówno obyczajowa historia o tym, co ważne (teraz i dawniej), jak i pozytywny kop- ponieważ w naszych rękach leży decyzja, czy będziemy szczęśliwi, czy nie. Bo po nocy zawsze przychodzi dzień… Pisarka zwraca uwagę, że ważne jest wsparcie najbliższych, a miłość matki jest wszechmocna. Oczywiście nie zabrakło humoru, komedii pomyłek i zabawnych sytuacji: a to dzięki głównie panu Kraśniakowi i jego karesom („konkretna, lubię takie”) oraz przedstawienia siatki wywiadowczej w małym miasteczku.

W interesującą podróż w przeszłość zabiera czytelników pisarka- do roku od 1843, do opowieści o wędrownym dziadzie, przeklętym domie, życiu- tułaczce, oraz do pewnej rodziny i zakazanym patriotyzmie. Co ona ma wspólnego z Magdą?

„Nadzieje i marzenia” to malownicza historia o pozornie zwyczajnej codzienności, nie pozbawionej zarówno problemów i trosk, jak i marzeń i nadziei. Serdecznie zapraszam do jej poznania.

„Trzeba dać czasowi czas. A marzeniom i nadziejom pozwolić się ziścić.”

OCENA: 5/6

piątek, 12 sierpnia 2016

Niech żyje król Julian- serial



Niech żyje Król Julian (All Hail King Julien)

(2014-) serial TV
Sezony: 3
gatunek:
Animacja, Familijny, Komedia

Król Julian obejmuje władzę na wyspie. Wkrótce orientuje się, że zajmowane stanowisko wiąże się z wieloma obowiązkami, którym musi stawić czoła.


Jeśli oglądaliście Pingwiny z Madagaskaru, to na pewno kojarzycie chwalipiętę lemura- króla Juliana oraz jego poddanych: Morta i Maurice’a. Ten bohater doczekał się własnego miniserialu. A co się w nim dzieje? Julian po wyjeździe swojego wuja obejmuje władzę jako król, jednak bynajmniej nie staje się przez to odpowiedzialny i poważny, lecz nadal jest narcystyczny, łatwo wpadający w rozpacz, lubiący dobrą zabawę, pyszałkowaty. Bo jak on wytańczy deszcz to… mucha nie siada. 

Szalone pomysły Juliana jeżą głos na głowie rozsądnego Maurice’a, który stara się powstrzymać zapędy króla oraz ochroniarz Jagódki, która zajmuje się bezpieczeństwem na wyspie. A zagrażają im krwiożercze fosy…

Krótkie, 22- minutowe odcinki, pełne są więc zabawnych dialogów i sytuacji.

„Dla ciebie się bujam rytmicznie.”

„Ty musisz patrzeć pod nogi, ugnieciony koleżko.”

„Co mogę, byś się odfochował?”

„Głupotki opowiadasz.”

Zapraszam więc chętnych na zabawną bajkę na króla Juliana stajl. Bawcie się dobrze!

OCENA: 5/ 6


poniedziałek, 8 sierpnia 2016

"Błękitny zamek"- Lucy Maud Montgomery

Autorka: Lucy Maud Montgomery

Wydawca: Egmont Polska
Rok: 2013 ( powstanie książki 1926)
Stron: 280



Valancy Striling ma ciężki los. W wieku dwudziestu dziewięciu lat ciągle mieszka z matką i ciotką, które traktują ją jak dziecko. Reszta krewnych dokucza jej z powodu staropanieństwa. Przed szarą rzeczywistością dziewczyna ucieka w świat fantazji – tam, w Błękitnym Zamku, adorują ją najprzystojniejsi rycerze.
Kiedy Valancy otrzymuje list o krytycznym stanie swojego zdrowia, postanawia zwalczyć nieśmiałość i zacząć żyć pełnią życia. Czy uda jej się usamodzielnić? Czy przeżyje szaloną przygodę rodem z powieści jej ulubionego autora? I czy odnajdzie miłość?

Błękitny zamek jest miejscem, do którego 29-letnia Valancy ucieka od ponurej rzeczywistości, banalnego życia, samotności, braku urody, od docinków rodziny, dlaczego jeszcze nie wyszła za mąż, „bo w jej środowisku niezamężne były tylko te panny, którym się nie udało złapać męża”. W tym świecie marzeń doskonale sobie radzi, z wybrankiem serca, a w realnym świecie znosi ciągle te same zachowania, utarte zwyczaje, zachowuje pozory i uśmiecha się z przymusem, stłamszona przez matkę i wujostwo oraz przez urodę kuzynki. I nic nie zapowiada zmian….

Valancy wielu rzeczy nie ma odwagi zrobić, „całe życie się czegoś bałam”, czuje się nijaka i nieszczęśliwa, lecz gdy w książce ulubionego pisarza czyta zdanie, które mówi o tym, że strach jest grzechem pierwotnym, robi coś niezgodnego z zwyczajami rodziny. Ta w sumie zwykła czynność, wizyta u innego lekarza, skutkuje tym, że bohaterka dostaje od niego diagnozę: chore serce nie pozwoli jej długo pożyć…

To punkt zwrotny w jej życiu, zdarzenie, które de fakto uczyniło ją wolną. Bo skoro mało czasu jej pozostało, to pora zacząć prawdziwie żyć. Dla siebie, nie starając się za wszelką cenę zadowalać innych, przestać udawać, mówić to, co się myśli.

Bardzo lubię powieści, w której bohaterowie zmieniają swoje życie, dokonuje się w nich samych przemiana. Metamorfoza zachowania Valancy wywołuje szok w jej rodzinie, gdyż idzie ona „poszukać swojego Błękitnego Zamku”, „własnej piaskowej góry”, swojego celu w życiu. Bohaterka postawiona przed deadline i brakiem przyszłości odepchnęła od siebie przeszłość oraz kompleksy i twardo postanawia, że nie pozwoli by rządziły jej teraźniejszością. Okazuje się, że los ma dla Valancy kilka niespodzianek….

„-Naprawdę jesteś szczęśliwa?
-Naprawdę.”

Pisarka, którą uwielbiam za serię o Ani z Zielonego Wzgórza, tym razem ponownie tą powieścią skradła mi serce. Bo jakże nie śledzić z zapartym tchem i trzymać kciuki za „szarą myszkę”, która przeżywa to, o czym skrycie marzyła? Owszem historia- bajka, romantyczna, podnosząca na duchu, urokliwa- ale taka pewnie miała być. Ukazująca, że marzenia pomagają znieść nudę i dodają otuchy. Liczy się pierwszy krok ku zmianom. Warto przeczytać ten tytuł i poszukać w swoim życiu błękitnego zamku, celu i spełnienia marzeń.

„Sądzę, że każdy ma jakiś Błękitny Zamek. Tylko każdy go po swojemu nazywa.”

OCENA: 6-/ 6


wtorek, 2 sierpnia 2016

"Gładkie słówka"- Margaret Millar

Autorka: Margaret Millar


Wydawca: C&T Crime & Thriller
 Rok: 2012
Stron: 228



Dotychczas Harry sądził, że jego małżeństwo z Thelmą jest idealne. Z początku nie może uwierzyć, że jego najlepszy przyjaciel Ron wdał się w romans z Thelmą i, co gorsza będzie miał z nią dziecko. Za to Thelma nie traci czasu i zawiadamia wszystkich, że jej wspólne życie z Harrym dobiegło końca, zaś ona sama wyjeżdża z Ronem do Kaliforni, by tam zacząć od nowa. Lecz Ron niespodziewanie znika w tajemniczych okolicznościach, a Harry się nie poddaje – wie, że jeśli będzie wystarczająco wytrwały, żona wróci do niego. W końcu co innego mogłaby zrobić skoro Ron zaginął?
Thelma ma jednak swoje plany – jak to kobieta przekorna...

Ron Galloway umówił się na spotkanie z chłopcami (jak siebie nazywali), kolegami, aby odstresować się od pracy i rodziny. Jednak na to spotkanie nie dociera, nikt nie wie gdzie jest i co się z nim stało… Ciekawie na to reagują pozostali bohaterowie: Harry, jego przyjaciel, pełen niepokoju dzwoni do żony Rona, a ta cierpiąca na chroniczną zazdrość, nie martwi się o męża, lecz podejrzewa go o romans… z żoną Harry’ego, Thelmą.

„To może jednak oznaczać, że nie żyje.
- Problem z tobą i pozostałymi chłopcami polega na tym, że kiedy sobie popijecie, zaczynacie się rozklejać.”

Natomiast Thelma, pełna dziwactw, ma z jednej strony przeczucie, że Ron nie żyje, ale z drugiej, że „będzie dobrze”, bo ona miała z nim romans, czego efektem jest upragnione dziecko i razem rozpoczną wspólne życie.

Czytelnicy, nie nastawiajcie się jednak na typowy kryminał, chyba, że sami chcecie być detektywami i ze słów bohaterów, kto komu co powiedział i ich postępowania, poskładacie szkielet prawdy- a każdy bohater dodaje do tego szkieletu kosteczkę, stąd prawda może być skomplikowana… A może prosta… Półsłówka, półprawdy, gładkie słówka, zwodzące, najgorsze ze wszystkich. Bardziej ta powieść to jednak obyczajówka z elementami sensacji. Intryguje, jakie informacje może mieć pewna Celia, kobieta nieznana głównym postaciom, oraz znalezisko dziewczynki chodzącej do szkoły.

„Zaginął? To może znaczyć cokolwiek.”

Postacie są niejednoznaczne, wręcz napisałabym podstępne w manipulacji, udające naiwność- więcej nie mogę zdradzić, bo to co się dzieje, na ostatnich stronach, czego się dowiadujemy, co zostanie odkryte, zmienia fabułę o 360 stopni. Pewnych rzeczy nigdy nie było, a pewne się zdarzyły.

„Gładkie słówka” uznaję jako podstępną, zręczną obyczajówkę z elementami kryminalno-sensacyjnymi, choć nie na tyle, by zapadała głębiej w pamięć, a jej sposób napisania miejscami był dosyć nużący.

OCENA: 4,5/ 6

środa, 27 lipca 2016

"Przysługa"- Anna Karpińska

Autorka: Anna Karpińska

Wydawca: Prószyński i S-ka
Rok: 2014
Stron: 505



Siedemnaście lat temu Karol zgodził się oddać swojemu bratu bliźniakowi brzemienną w skutkach przysługę, która miała nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Życie przerwało jednak zmowę milczenia, a następstwa uczynku uruchomiły lawinę zdarzeń, które wystawiły na próbę rodziny obu braci, i tajemnica z przeszłości ujrzała światło dzienne. Konsekwencje braterskiej umowy poniosły żony bliźniaków i ich rodziny.
Czy Elwira i Jagoda, dwie silne i przebojowe kobiety, znajdą dość sił, by uporać się z przeszłością mężów i ich marzeniami? Ile można poświęcić w imię raz danego słowa?
Opowieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, urokach codzienności i przeszłości, która nigdy nie pozostaje tajemnicą.

„Przysługa” jest powieścią obyczajową, niebanalną, wiele w niej zwrotów akcji oraz skomplikowanych sytuacji. Pisarka dosyć ciekawie, lecz nie do końca w sposób realny połączyła losy bohaterów: za dużo tu powiązań rodzinnych i nierealnych zbiegów okoliczności, wszyscy się znają z przeszłości.

Karol był niezamożnym, samotnym mężczyzną, aż wżenił się w rodzinę Elwiry- został przyjęty do klanu jako zięć i zastępca dyrektora w firmie teścia. Jagoda i Wojtek w katastrofie lotniczej tracą męża i ojca. Jednak bohaterka w dniu pogrzebu widzi mężczyznę identycznego jak jej zmarły mąż Dariusz- wsparta nadzieją, postępując nieracjonalnie, chce go odszukać. Z kreacji to najlepiej rozumiałam Elwirę oraz Jagodę (mimo jej nieracjonalności), natomiast Karol jest dla mnie niespójny psychologicznie: małostkowy w sprawach majątku i firmy, rozbudził w sobie pewne uczucia, tli się w nim dawna złość i uraz do brata.

Pojawia się tu sporo wątków, a także bohaterowie muszą zmierzyć się z wieloma problemami: radzenie sobie z żałobą, rozbiciem emocjonalnym, porzuceniem i złością, zawiedzionym zaufaniem, ciężką chorobą. Między nimi jest wiele pretensji, nierozwiązanych spraw z przeszłości, kłamstw, niedopowiedzeń i sekretów, i teraz, gdy wyszły one na jaw, dezorganizują ich życie. Wracają dawne animozje i kwestia rywalizacji między rodzeństwem, oraz tytułowej przysługi. 

Miejscami niestety pojawiają się „kwadratowe” dialogi i dziwne sformułowania (jak „Wściekł mnie”), oraz moim zdaniem sztuczne, beznamiętne i bezkrytyczne reakcje na szokujące zdarzenia i wieści. Zakończenie natomiast bardzo zaskakuje, zostawia historię otwartą (czyżby był ciąg dalszy?), ze spekulacjami, co jednak przy całości fabuły nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem.

„Przysługa” to przypominająca (trochę odrealniony) film obyczajowo- dramatyczny, historia o splatającym się losie dwóch rodzin. Niestety jak dla mnie z wadami, które uniemożliwiają pełne polecenie tej książki, ale jak macie ochotę na bardzo zaskakujące rozwiązania i spiętrzenie życiowych przeciwności to będzie w sam raz.
OCENA: 4+/ 6



  Wyzwanie Polacy nie gęsi IV- 20. książka, której tytuł zaczyna się na tę samą literę, co Twoje imię



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...