sobota, 4 maja 2019

"Przed wszystkim"- Victoria Redel

Autorka: Victoria Redel

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2017
Stron: 336


"Przed wszystkim" to pochwała przyjaźni i miłości pięciu kobiet, które znają się od dziecka. Wszystko przechodziły razem, od młodzieńczych szaleństw i kłopotów, po kluczowe problemy wieku średniego. Teraz, gdy Anna, magnetyczna osobowość i najjaśniejsza gwiazda grupy, trafia pod opiekę hospicjum, przyjaciółki zbierają się, by robić to, co robiły zawsze – rozmawiać, śmiać się i pomagać sobie nawzajem w podejmowaniu decyzji i snuciu planów na przyszłość – tym razem w wiejskim domku Anny w Massachusetts. Helen, sławna malarka, najlepsza przyjaciółka Anny, ma niedługo wyjść ponownie za mąż. Każda z pozostałych kobiet ma własne problemy – Caroline opiekuje się chorą psychicznie siostrą, Molly nie radzi sobie z buntem nastoletniej córki, a Ming z praktyką prawniczą, wychowywaniem dzieci i miłością.

"Przed wszystkim" to powieść zabawna i słodkogorzka zarazem; przyjaciółki wspominają zabawne błędy młodości, wspólne tajemnice i przygody. Ale teraz mają inne poczucie czasu, a przez to ścieżki ich życia nabierają nowego sensu. Powieść daje błyskotliwy, nasycony emocjami portret grupy przyjaciółek, wspaniale przedstawiając życie codzienne podlegające upływowi czasu, a także pokazując, że nawet w trudnej sytuacji u kresu drogi można dawać innym coś wartościowego. Ta książka to przede wszystkim oda na cześć przyjaźni.

Anna otrzymuje wyniki badań i „powiedziała po prostu nigdy więcej.” Przyjeżdżają do niej przyjaciółki, które zna od nastoletnich lat, aby ją wspierać.

Ta książka to hołd przyjaźni i miłości pięciu kobiet; przyjaźni, która jest ich czymś własnym, danym na zawsze, na całe życie. To też historia o nadziei, byciu dla drugiego człowieka, prawdzie i pocieszeniu. To historia o śmiechu przez łzy, bo „udało im się przejść ze śmiechem nawet przez to, co zupełnie nieśmieszne.” Bo to również powieść o chorobie nie dającej zbyt wielkiej nadziei, nawrotach bólu i cierpienia, śmierci, lęku przed odejściem. Pada pytanie czy wybór czy dalej chodzić na terapię, wykracza poza medycynę? Czy stanowi miarę tego, co Anna może zaakceptować jako życie? Danie jej wyboru to wyraz miłości czy poddania się?

Napisana w formie krótkich historyjek, chwil z ich życiu, raz przeszłość, raz teraźniejszość- specyficzny styl, w sumie pasuje do fabuły, ale już pod koniec czyta się przez to ciężko- nie jest to lekka powiastka.

„Przed wszystkim” to powieść pełna słodko-gorzkich chwil ukazująca, że przyjaźń to nie sielanka: to też kłótnie i nieporozumienia, ale to przede wszystkim pomoc, miłość i bycie dla innych.

„Co jest aż tak ważne.
To my przed wszystkim.”
OCENA: 4+/ 6




środa, 1 maja 2019

"Wracajmy do domu"- Lisa Scottoline

Autorka: Lisa Scottoline

Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Rok: 2014
Stron:512


Jill Farrow jest typową mamą z przedmieścia, która wreszcie pozbierała się po rozwodzie i układa sobie życie na nowo. Praca pediatry daje jej satysfakcję, a nastoletnia córka, Megan, wydaje się być szczęśliwa. Pewnej nocy w ich domu zjawia się była pasierbica Jill, Abby, i przynosi wieści o śmierci swojego ojca, utrzymując przy tym, że został zamordowany. Jill chce na własną rękę pomóc w odkryciu prawdy. Wkrótce okazuje się, że jej działania mogą doprowadzić do rozpadu nowej rodziny i zniszczyć dopiero co odzyskane szczęście.

Czy macierzyństwo kiedyś się kończy? Jakie są granice miłości w rodzinie? Czy istnieje pojęcie „byłego dziecka”?

Jill, rozwódka, po trzech latach ponownie spotyka swoją pasierbicę, Abby. Wtedy „zalała ją fala wspomnień wyzwolonych z tajemnej kryjówki w głębi serca.” Dziewczyna przynosi jej tragiczną i szokującą wieść- uważa, że jej ojciec (były mąż Jill) został zamordowany.

Jill przez mściwość byłego męża nie miała kontaktu z jego córkami- zabronił im się spotykać. Jednak teraz bohaterka znowu poczuła się ich matką, bo wcześniej była nią przez osiem lat. A co to znaczy być matką? Co to jest rodzina? Czy istnieje pojęcie byłej rodziny, byłego dziecka? Kiedy rodzina przestaje istnieć, a kiedy tworzy się na nowo? Kwestią pełną dylematów jest to, czy Jill pomagając Abby, angażując się w jej sprawy, nie robi tego za bardzo, kosztem własnej rodziny. Bo takie zarzuty słyszy od swojego obecnego partnera… 

Pisarka porusza w swojej powieści tematy rodzinne. Ukazuje jak może skrzywdzić rozpad rodziny, rozstanie małżonków, kłamstwa i oszustwa- w sercach zostają wtedy zadry. Pokazuje siłę miłości matki, jej zdolność do wybaczania, poświęcenia własnego dobra dla dobra dziecka- bo macierzyństwo nie jest dla słabych.

„W życiu nie ma żadnej gwarancji, na zawsze może trwać bardzo krótko. Na przykład do jutra.”

„Wracajmy do domu” to historia dająca hołd miłości matki do dziecka, ukazująca, że macierzyństwo nie ma daty końca ważności; rozdarcie bohaterki, którą rodzinę powinna wybrać i czy w ogóle powinna wybrać. To powieść prawdziwa pod względem emocji i przeżyć. I pamiętajmy, że jedne z najwspanialszych słów na świecie to „wracajmy do domu”. Polecam koniecznie przeczytać.

OCENA: 5+/6
 

czwartek, 25 kwietnia 2019

"Szóste okno"- Rachel Abbott

Autorka: Rachel Abbott

Wydawnictwo: Filia
Rok: 2017
Stron: 528


Prawda boli, ale kłamstwa mogą zabić.

Po śmierci męża Natalie Gray wiąże się z jego najlepszym przyjacielem, Edem Cooperem. Kobieta pragnie, aby zastąpił on ojca jej dorastającej córce, Scarlett, z czasem jednak zaczyna podejrzewać, że intencje mężczyzny nie są do końca czyste.
Natalie próbuje zapewnić sobie i córce bezpieczeństwo, dlatego wkrótce przeprowadzają się do kolejnego domu. To miejsce również skrywa swój mroczny sekret.
Być może znacznie gorszy od tego, przed którym uciekły.
Tymczasem Tom Douglas prowadzi śledztwo w sprawie samobójstwa nastolatki. Ślady doprowadzają go do Natalie i Scarlett. Czy Douglas zdąży ochronić je przed prawdą, która może zniszczyć ich życie na zawsze?

Natalie po śmierci męża zamieszkała z nastoletnią córką ze swoim partnerem w nowym domu. Tylko on potrafił ją pocieszyć, był jej przyjacielem i znajomym jej byłego męża. Jednak pewnego dnia bohaterka zobaczyła na laptopie swojego partnera coś, co „doprowadziło do tego, że zaczęła podawać w wątpliwość wszystko, co o nim wiedziała.” Natalie decyduje się na przeprowadzkę z córką do wynajętego mieszkania, co doprowadza do pewnych wydarzeń…

„Szóste okno” to thriller o braku zaufania w związku, złej interpretacji sytuacji, kłamstwach, sekretach i poczuciu winy. Najciekawszą bohaterką wydawała mi się jednak córka bohaterki Scarlett- jej przeżywa związane z zabójstwem ojca, niemożność porozumienia się z Natalie, jej ukrywanie prawdy, trudna i niebezpieczna sytuacja, w jaką się wplątała. W tle mamy wątek pewnego nielegalnego biznesu i wykorzystywanie słabości innych. Nie jest to z pewnością najlepszy thriller jaki czytałam, ale ma ciekawe wątki (chociaż niektóre zbędne). Jeśli lubicie tego typu gatunkowe powieści, to możecie się skusić na czytanie.

OCENA: 4+/ 6

 

niedziela, 21 kwietnia 2019

"Rodzanice"- Katarzyna Puzyńska

Autorka: Katarzyna Puzyńska

Cykl: Lipowo (tom 10)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2019
Stron: 560


Zbliża się krwawy superksiężyc. Mieszkańcy maleńkich Rodzanic boją się, że ta niezwykła pełnia uwolni z dawna uśpionego demona. Tymczasem na zamarzniętym, smaganym zimowym wichrem jeziorze znaleziono ciało zamordowanej dziewczyny. Jest przykryta kocem. Gdyby nie to, że jakieś zwierzę poszarpało jej rękę, wyglądałaby, jakby spokojnie spała.

Tego samego dnia umiera pewna dziennikarka. W ostatnich słowach przestrzega byłą komisarz Klementynę Kopp przed wilkołakiem. Wkrótce emerytowana policjantka znika bez śladu... Pojawiają się sugestie, że to Kopp dokonała zbrodni. Tylko aspirant Daniel Podgórski wierzy, że dawna koleżanka jest niewinna. Jaki sekret skrywa sam Podgórski?

Dlaczego odpowiedzi warto szukać w szklanej kuli? Ile prawdy jest w anonimie zapowiadającym śmierć wszystkich mieszkańców Lipowa? I kto tak naprawdę czai się w ciemności?

Zaczęło się zbrodnią i kończy zbrodnią…

Ekipa policyjna (Podgórski, Emilia, Kamiński i Zaręba) jadą na miejsce zbrodni do Rodzanic. Ofiarą jest młoda dziewczyna, która co ciekawe wcześniej była przetrzymywana przez osiem lat przez sąsiada w piwnicy. Przypadek?

Dawniej Radomił Wilk zostaje zagryziony przez swoje agresywne psy z hodowli. Pozostawia gospodarstwo córce, Żywii. Są rzeczy, które chce ona ukryć, których się wstydzi…

Ten dziesiąty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa jest wyjątkowo mroczny, z gęstą atmosferą, bardzo wielowątkowy. Mamy tu szantaże, tajemnicze listy zapowiadające śmierć mieszkańców, lincz, ohydne manipulacje, zemstę, nieoczekiwane romanse, traumatyczną przeszłość. Pisarka wplata również do fabuły legendę o powrocie wilkołaka i krwawym superksiężycu. Bohaterowie z zawiści pragną zemsty, pewne sekrety wychodzą na jaw. Pełno tu ludzi z demonami i pustką w środku („może i był potworem, ale bez niego była nikim.”)

Na pewno polecam fanom tej serii, intrygująca, wielowarstwowa podróż do mroków ludzkiej duszy.
OCENA: 5+/ 6

środa, 10 kwietnia 2019

"Róża północy"- Lucinda Riley

Autorka: Lucinda Riley

Wydawnictwo: Albatros
Rok: 2016
Stron: 576


ORIENTALNA PIĘKNOŚĆ, DZIEDZIC PODUPADŁEJ FORTUNY, I KOBIETA, KTÓRA CHCE ZABIĆ ICH MIŁOŚĆ!

Sędziwa Hinduska, Anahita Chaval, w dniu swoich setnych urodzin, przekazuje prawnukowi manuskrypt, w którym opisała historię swojego życia. Młody Ari Malik, skoncentrowany na pracy i karierze, chowa babcine opowieści do szuflady. Po latach, spełniony w życiu zawodowym, ale rozczarowany swoim życiem osobistym, sięga po wspomnienia Anahity. Podążając tropami tajemnic przeszłości trafia z upalnych kolorowych Indii do ponurej i mrocznej rezydencji Astbury w angielskim hrabstwie Devon. Tam poznaje jej tajemniczego właściciela i … gwiazdę filmową z Hollywood. Mroczne sekrety, które kładą się cieniem na historii szlachetnego rodu Astbury, połączą ich losy.

„Róża północy”, to książka o skomplikowanej współzależności ludzkich losów, potędze przekazywanego z pokolenia na pokolenie niezwykłego daru intuicji i jasnowidzenia, bogatych indyjskich dziedziczkach, wytwornych angielskich lordach i ogromnej sile miłości.

„Róża północy” to historia dwóch bohaterek na przestrzeni lat.

Anhita, to stuletnia staruszka, która historię swojego życia przedstawiła w liście, który przekazuje swojemu prawnukowi. Także przedstawiła w nim powody, dla których zostawiła swojego syna- o którym była przekonana (w przeciwieństwie do reszty rodziny), że żyje. Historia Anhity zabiera na w przeszłość, do Indii, do pałacu, do biedy. Anhita pochodziła z biednej rodziny, potem została sierotą, była towarzyszką księżniczki. Zwykle czuła się wyobcowana, nie pasując do innych, częściowo na pochodzenie hinduskie, częściowo na posiadany dar uzdrawiania. Jej losy skrzyżują się z losami pewnego Donalda- to będzie historia o miłości, poświęceniu, też poświęceniu uczuć dla majątku, uwikłanie w nierokujący dobrze związek. Anhita pozna smak zdrady, potęgę miłości, niezłomną miłość do dziecka, pomoc przyjaźni.

Z kolei ukazanie losów Rebecci- to historia współczesna; młoda dziewczyna jest aktorką, która na zaproszenie lorda wraz z ekipą filmową kręci film w jego posiadłości. Bohaterka czuje się osaczona przez media, które obserwują jej związek z niestabilnym emocjonalnie aktorem. Jej partner i życie nie jest takie cudowne, „różowe okulary zaczęły przybierać odcienie szarości.” W samej zaś posiadłości dzieją się pewne niepokojące rzeczy, ktoś ją obserwuje, czy nie dojdzie do tragedii? Zaskakujący okaże się lord...

Ta powieść obyczajowa to fascynująca podróż do zakrętów ludzkich losów: historia o miłości, przeznaczeniu, przywiązaniu i przyjaźni; o tym, że przeszłość jednych to przyszłość dla innych. Serdecznie polecam lekturę.

„Pamiętaj, że ci których kochamy, zawsze są przy nas, nawet jeśli ich nie widzimy.”

OCENA: 6-/ 6
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...