środa, 6 lipca 2016

"Taniec z czarownicą"- Beata Kępińska

Autorka: Beata Kępińska

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Sielsko i diabelsko (tom 2)

Rok: 2014

Stron: 396



Kiedy sielskie życie przeplata się z diabelskim…

U stóp słynnej z sabatów Łysej Góry Joanna Zalewska wiedzie nie zawsze przykładny żywot matki, żony i nauczycielki gimnazjum. Mimo swoich problemów małżeńskich i wybryków dorosłych już dzieci Aśka nie popada w depresję, bo sama również potrafi nieźle namieszać. Mierzy się z samotnością i pokusami czyhającymi na słomianą wdówkę, w której otoczeniu kręcą się nietuzinkowi faceci. Udziela sąsiedzkiej pomocy, wspiera ciężarną przyjaciółkę. Wciąż z pasją uczy polskiego, czerpiąc z tego dużą satysfakcję. Ponadto zapisuje się na kurs instruktorów teatralnych. Brzmi poważnie, ale na ogół jest zabawnie.

Właściwie nadal sielsko (bo pejzaże piękne), czasami bardziej diabelsko (bo tutejsze „scyzoryki” to raczej nie anioły). Jest więc przemoc w rodzinie, miłość i przebaczenie oraz okrutna zemsta. A dokąd zmierza ta historia, dowiecie się, sięgając po tę książkę.

Kot na okładce, ilekroć na niego patrzę, to mi przypomina własnego zwierzaka. Co do zawartości kot w środku przemyka, ale to nie jest historia o sielankowym życiu na wsi. Wprawdzie Joasia uporała się już z remontem w domu, ale teraz ma na głowie inne kłopoty i problemy dnia codziennego. Mąż za granicą, rzadko przyjeżdża do domu. Gadatliwa matka Joasi stwarza „afery” niewyparzonym językiem i jest mistrzynią manipulacji. A nastoletnie bliźniaki sprawiają kłopoty wychowawcze: Patryk jest nadal jak mały chłopiec, a Dominika staje się bezczelna i pyskata.

Joasia zaś to mężatka, matka, córka, nauczycielka z wychowawczym zachowaniem (wakacje ją z nich nie zwalniają) z zaskakującymi pomysłami i bujną wyobraźnią (moment szukania kluczy z policjantami bezcenny). Potrafi działać, gdy trzeba, ma w sobie dużo współczucia i chęci niesienia pomocy bliskim.

„Nie bądź taka do przodu, bo cię z tyłu zabraknie.”

Treść czasami jest bardzo poważna, czasami żartobliwa, ironiczna i zabawna. Mają miejsce przekomarzania w rodzinie, docinki, drobne i większe kłótnie. Poruszone  zostały kwestie autyzmu u dziecka, przemocy w rodzinie, pijaństwa, skomplikowanych relacji w rodzinie- aczkolwiek bez głębszej analizy.

Wątpię, by „Taniec z czarownicą” zapadł mi głębiej w pamięć, ot taka obyczajówka, jak „życie, komedia i dramat na przemian”, taki przekładaniec. Polecam zainteresowanym tym gatunkiem.

OCENA: 4,5/ 6

8 komentarzy:

  1. Jak ja uwielbiam koty :) Takie obyczajówki lubię czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem kociara, chociaż tu kota... co kot napłakał.

      Usuń
  2. Koty uwielbiam :D Ba, nawet będę niedługo się tak nazywać :) więc książkę z kotem na okładce chyba przeczytać muszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajne będziesz mieć nazwisko :)

      Usuń
  3. Może kiedyś się skuszę na ten cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do siebie. Od dzisiaj konkurs - do wygrania "Ocalona" Alexandry Duncan :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...