piątek, 19 maja 2017

"Dom czwarty"- Katarzyna Puzyńska

Autorka: Katarzyna Puzyńska

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2016
Stron: 576

Cykl: Lipowo (tom 7)



Była policjantka Klementyna Kopp po czterdziestu latach wraca w rodzinne strony. Na prośbę matki ma przyjrzeć się sprawie pewnego morderstwa. W drodze na miejsce znika bez śladu. Mieszkańcy Złocin zgodnie twierdzą, że nigdy nie dotarła do miasteczka, ale aspirant Daniel Podgórski wkrótce odkrywa, że musiało być inaczej. Dlaczego wszyscy kłamią? Co tak naprawdę przydarzyło się Klementynie? Kto maluje tajemnicze graffiti z czarną szubienicą i podrzuca martwe ptaki? Jaki ma z tym wszystkim związek okrutna egzekucja dokonana nad jeziorem Bachotek w październiku 1939 roku?

Puzyńska swoim czytelnikom serwuje kolejną, udaną część cyklu kryminalno-obyczajowego. W „Domie czwartym” dzieje się o to:

Podgórski przeszedł przemianę osobowości- od misiowatego policjanta do barczystego gliny o nieprzeniknionych oczach. Ciągną się za nim pewne demony, pewna strata zmieniła go na zawsze, jego myśli uciekają do upragnionego łyku alkoholu. Weronice wydaje się kimś obcym.

„Klementyna zniknęła”. Taki okrzyk z ust partnerki tamtej sprawia, że Podgórski, Weronika i Emilia, brygada policyjna, wyruszają do Drozdów, do rodzinnego domu Kopp. Podobno Klementyna nigdy tam nie dotarła, a miała powrócić po 40 latach, aby rozwiązać rozwiać pewne wątpliwości przy sprawie zabójstwa z 2014 roku. Ta sprawa to śmierć młodej dziewczyny Róży, o jej zabójstwo oskarżono jej konkubenta, Błażeja, z którym a propos była w ciąży. 

Jak to u pisarki, przeszłość bardzo wypływa na teraźniejszość- ujawniane są pewne sekrety, tajemnice. Tutaj dodatkowo znajdziemy nieszczęśliwe związki, martwe kosy, kłamstwa, półprawdy, walkę z demonami, oczywiście zagadkę kryminalną. Puzyńska także ukazując jak mogły wyglądać dramatyczne wydarzenia z 1939 roku oddaje hołd pamięci o ofiarach egzekucji, które miały miejsce w tamtym roku w okolicach jeziora Bachotek. Nakreśla emocje i motywacje związane z ludzką nienawiścią, wstydem i honorem, zdradą i zbrodnią, strachem przed konsekwencjami.

„Ja już swoje wiem”.

Puzyńska kolejny raz mnie nie zawiodła, ponownie serwuje czytelnikowi wciągającą i intrygującą zagadkę kryminalną, ukazuje przeróżne ludzkie zachowania i motywacje, do tego umiejętnie wplata historyczny wątek z 1939 roku. „Dom czwarty” oczywiście polecam!

OCENA: 6-/ 6

5 komentarzy:

  1. Przeczytałam pierwszy trzy tomy tej serii i jak na razie nie ma w planach kolejnych części, ale muszę przyznać, że autorka pisze naprawdę znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie przeczytałam pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, kolejny to Cię nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wreszcie zabrać się za książki Puzyńskiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...