niedziela, 11 czerwca 2017

"Służąca Hemingwaya"- Erika Robuck

Autorka:  Erika Robuck

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2013
Stron: 376



Latem 1935 roku do domu państwa Hemingwayów na wyspie Key West wprowadza się młoda służąca, córka biednego amerykańskiego rybaka i Kubanki, Mariella Bennet. Znany ze słabości do młodych kobiet „Papa” traktuje Mariellę jak córkę, lecz także rozbudza w niej namiętność. Mirella jest rozdarta między pożądaniem zaborczego pracodawcy, a pragnieniem prostego szczęścia i miłości, które może jej dać weteran wojenny, Gavin Murray. Cieniem nad upalnym florydzkim latem kładzie się potężny huragan, grożący życiu nie tylko rodziny Marielli, ale i setek weteranów wysłanych na skraj Florydy do budowy mostu łączącego wysepki z lądem. Młoda służąca staje przed groźbą utraty najdroższych jej osób.

19-letnia Mariella w 1935 roku poznaje 35-letniego Ernesta Hemingwaya: sędziego, milionera, sportowca, playboya i pisarza. „Wszystkich owinął sobie wokół  palca.”

Dziewczyna po śmierci ojca opiekuje się młodszymi siostrami i apatyczną matką oraz próbuje zarobić jakiekolwiek pieniądze. Trafia jej się praca jako służącej w domu sławnego pisarza, Papy. Hemingway mieszka wraz z żoną i dwoma synami. On szybko ją polubił, traktując życzliwie, ale jakby z góry, natomiast u Marielle jego spojrzenia wywołują rumieńce. Niepokój, młodzieńczą fascynację, skrywane pożądanie- te nowe i nieznane uczucia budzą się w niej. Jak temu ulegnie, może wiele stracić…

„Ale ty możesz powiedzieć nie.”

Z bohaterów najbardziej jest nakreślona właśnie Marielle: czytelnik widzi jej rozdarcie, tym bardziej, że prawie równocześnie z Papą poznaje Gavina, weterana  wojennego i również on zagości w jej sercu. Przez jego postać (oraz kalekiego Jacka) pisarka ukazuje obraz weteranów, którzy są teraz połową siebie, niektórzy stracili wiele i nie mogą wrócić do normalnego życia. Nikt w sumie nie potrafił uchronić się przed stratą.

Żałuję tylko, że bardzo mało jest o samym Hemingwayu- to nie jest w sumie powieść o nim, ale z tych strzępków informacji, wyłania się obraz czasami ordynarnego, pełnego przechwałek pisarza, flirciarza, który skrywa w sobie własne demony.

„Służąca Hemingwaya” to ciekawa historia o stracie i młodzieńczej fascynacji. Polecam zainteresowanym.

„On mnie przyciąga. Jest jak bohater jednej ze swoich książek. Domaga się uwagi.”

OCENA: 5-/ 6

5 komentarzy:

  1. Rzeczywiście szkoda, że mało jest o samym Hemingwayu. Ale i tak książka wpisuje się w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie też bym marudziła na to, że mało jest o samym Hemingweyu, ale o nim mam opasłe tomisko, które mam nadzieję przeczytać w tym roku, więc ta książka może mogłaby być jego uzupełnieniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem spasuję, gdyż fabuła książki nie wzbudziła we mnie zbyt wielkiego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Różne opinie na temat tej książki czytałam, dlatego jeszcze się z nią nie zapoznałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj chętnie po nią sięgnę, szkoda, że mało o pisarzu, ale i tak powinno czekać mnie przyjemne zaczytanie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...