środa, 2 sierpnia 2017

"Tu jeszcze nie raj"- Alina Krzywiec

Autorka: Alina Krzywiec

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok: 2015
Stron: 364



Eryka i Tomasz od siedmiu lat są szczęśliwym i zgodnym małżeństwem. Wystarczy jednak czterdzieści dni, by życie Eryki przewróciło się do góry nogami, podobnie jak wartości, na których zbudowała swój związek. Gdy trzydziestoletnia pedagog szkolna dostanie zgłoszenie o przemocy w zaprzyjaźnionej rodzinie, mimowolnie pozwoli się wciągnąć w machinę sekretów, półprawd i kłamstw. Przekona się, jak cienka granica dzieli troskę od osaczenia, ambicję od chciwości. Czy jej małżeństwo z liderem ultrakatolickiej wspólnoty przetrwa próbę, jakiej zostanie poddane? Czy okaże się warte dalszych wyrzeczeń? Eryka będzie musiała dokonać trudnych wyborów, by znaleźć własną drogę do raju.

Eryka po kilku latach małżeństwa zaczęła wątpić, wcześniej przyjmowała wszystkie przekonania i poglądy męża i wybierała posłuszeństwo.

Eryka to bohaterka pełna sprzeczności, lawiruje między skrajnościami, nie do końca przekonała mnie swoją postawą. Potulna, cicha, idąca na łatwiznę, z drugiej strony mająca też siłę bronić własnych racji. Ukształtowana przez żyjących osobno-razem rodziców o odmiennych przekonaniach religijnych. A właśnie, wątek religijny, podejście do wiary odgrywa tu ważną rolę. Eryka z czasem zaczyna „atakować” kościół i wspólnotę. Pracuje jako pedagog, jednak kontakt z rodzicami dzieci budzi jej frustrację, tym bardziej, że dostaje pewne zgłoszenie o podejrzeniu przemocy w znajomej rodzinie…

„Najmocniej trzymała się tego, co oswojone. Nawet jeśli marzyła, by od tego jak najdalej uciec.”

To też historia o różnicach między móc/ chcieć/ mieć dziecko- co widać na przykładzie zarówno Eryki, jak i jej przyjaciółki. Jednak chyba najistotniejszym wątkiem jest przyjrzenie się społeczeństwu, relacjom międzyludzkim, istniejących układom, demaskowanie kłamstw, szantażu i gróźb. Maski manipulacji opadają. 

„Tu jeszcze nie raj” to powieść psychologiczno-obyczajowo, jak łatwo można zabłądzić, starając się iść prosto, postępować słusznie, by nikogo nie skrzywdzić. Niestety jak dla mnie w tej historii zabrakło iskry, polotu, czasami drażnił mnie sposób narracji. Jednak mogę zwrócić na ten tytuł uwagę osobom zainteresowanym.

„Coś się skończyło. Coś w niej pękło. Nieodwracalnie.”

OCENA: 4/6


7 komentarzy:

  1. Hmm sama nie wiem. Nie jestem do końca przekonana, ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie mam inne plany czytelnicze, ale jeśli kiedyś przypadkiem trafi ta książka w moje ręce, to z czystej ciekawości dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie - całkiem ciekawa fabuła, zapiszę sobie tę powieść, choć wydaje mi się, że nie polubię głównej bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś mnie nie zaciekawiła ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie wydaje mi się, żeby ta książka mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem, aż tak bardzo mnie nie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czegoś zabrakło w Twoim odczuciu, ale i tak książka wydaje mi się interesującą propozycją czytelnicza. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...