sobota, 8 lutego 2014

"Uwięziona królowa"- Philippa Gregory

Autor: Philippa Gregory

Wydawca: Książnica
Rok: 2013
Stron: 408



„Uwięziona królowa” to tragedia trójki ludzi uwikłanych w intrygi, których rozdarły na strzępy porywiste wichry historii- czasy powstania na północy Anglii. Stanęli twarzą w twarz z utratą tego, co dla nich było najcenniejsze: majątek, honor, życie, poczuli gorzką konsekwencję swoich i cudzych wyborów. Boleśnie zdradzani zdradzają, to błędne koło nadużycia zaufania, nadziei i rozczarowań. Poznajcie ich:

Bess: prozaiczna kobieta interesu, która sama się sprzedała, jej mężowie to szczeble w drabinie ku następnemu. Gdy rozgrywa się akcja powieści jej czwartym mężem jest szlachcic George Talbot oraz goszczą oni pod swoim dachem Marię Stuart, królową Szkocji na rozkaz królowej Elżbiety (notabene córki Henryka VIII i Anny Boleyn). Zna wartość pieniądza, ponieważ startowała z niczym, a nic łatwo jest policzyć, stąd też przedkłada majątek nad wszystko inne (mając świadomość skąd pochodzi), nawet ponad małżeństwo. Wyrachowana, zdeterminowana, w tym związku jest od brudnej roboty, co różni ją, nuworyszkę od starej szlachty.

„Głupiec i wiedźma stoją przed sobą twarzą w twarz. Co się z nami stało. Teraz wszystko przepadło: nasza fortuna i nasza miłość. Sami do tego doprowadziliśmy.”

Talbot: naiwny i niewinny, idealista wierzący w sprawiedliwość, honorowy, dumny ze swojego rodowodu, uczciwy. Postrzega Marię jako księżniczkę do uratowania, widzi siebie w roli jej obrońcy, zawróciła mu w głowie, należy do niej całą duszą, chociaż początkowo nie zdaje sobie z tego sprawy. Na skutek wydarzeń musi ścierpieć hańbę, zmanipulowany przez Marię, którą kochał z pasją, traci honor i dobre imię, które dla niego było wszystkim.

„Nie wybieram tej strony, która może wygrać i nie kalkuluję ile będzie mnie kosztować wierność.”

Maria Stuart: 26-letnia niezwykle urodziwa katoliczka, która uważa się za wybraną królową w każdym calu, nie chce współczucia, które obdarłoby ją z półboskiej aury- nie dotyczy jej miara jaką mierzy się zwykłych ludzi. To kuzynka aktualnie panującej królowej Elżbiety. Trafia w utkaną w finezję sieć, z której się nie wyzwoli… Jej dwuletni syn jest w rękach wrogów, ona sama jest królową z dymu i ognia nie mając rzeczywistej władzy. Inteligentna, pewna siebie, niestrudzenie knuje spiski, by się uwolnić, wierząc, że nie można jej zabić. Ten romantyzm jej tragicznego losu przyciąga wiele męskich serc, co sprawia, że wielokrotnie jej los się odmienia.

Anglia roku 1568 to kraj, gdzie człowiek boi się własnego cienia, obok siebie żyją zwaśnieni wyznawcy dwóch wiar. Dwór to sabat konspiratorów i szpiegów. Zaufanym doradcą i kanclerzem królowej Elżbiety jest Cecil, sługa, który według niektórych zanadto urósł w siłę, jego słowo stoi ponad prawem. Przez to przyjaciel, rodak stał się wrogiem w piekle podejrzeń i strachu, ludzie są skazywani na śmierć, bo nie zrozumieli polityki, bo zdrada za chwilę może być obowiązującym prawem.

„Anglia to kraj, w którym trzeba uważać na słowa, bo można zawisnąć za gramatykę.”

Kolejna powieść Gregory jest interesująca, ponieważ pokazuje jednostki z dogłębnie przedstawionymi charakterami (dzięki trzyosobowej narracji z ich punktów widzenia) na tle wydarzeń historycznych, łącząc tym samym historię z przystępną i intrygującą fabułą.

OCENA: 5,7/ 6


10 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba Twoja wierność autorce, ile jeszcze jej książek przed Tobą? Pozdrawiam i cieszę się z Twojego zamiłowania do książek historycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech pomyślę... Z cyklu Tudorowskiego: dwie, a z cyklu Wojny Kuzynów: trzy; więc trochę jeszcze będzie powieści Gregory na moim blogu.

      Usuń
  2. Mam za sobs kilka ksiazek autorki i ciagle mi malo. Uwielbiam jej punkt widzenia historii i kobiet w swiecie wielkich intryg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Pozdrawiam fankę pisarki.

      Usuń
  3. Na twórczość autorki mam ochotę od dawna, a niestety nie mogę jej dorwać w swoje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie poznać twórczość tej autorki, gdyż jak widzę po twojej recenzji, pisze znakomite powieści.

    OdpowiedzUsuń
  5. I znowu Gregory u Ciebie, a u mnie dalej pustki i brak postępu jeśli chodzi o jej twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna, dobra książka tej autorki. Muszę w końcu poznać jej twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od jakiegoś czasu sobie obiecuję, że sięgnę po książki Gregory, lecz ciągle mam pewne obawy aby sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Philippę Gregory. Przeczytałam mniej więcej połowę tego co wydano w Polsce, i na pewno przeczytam resztę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...