HIGH FIVE! to
nowa akcja, w związku z którą na blogu pojawiać się będą rankingi
ulubionych, najlepszych, najbardziej interesujących, bądź najgorszych
książek, filmów, gier, postaci, itp...
Dzięki temu
zarówno czytelnicy mogą poznać bliżej blogerów, jak i blogerzy
czytelników, jeśli ci będą chętni na podzielenie się swoimi
przemyśleniami i opiniami.
LINK dla chętnych- autorstwo Zuzy z Recenzjum.
Recenzji jeszcze nie ma, ponieważ książka ( kryminał Lackberg "Latarnik" ) w czytaniu, a pojawił się kolejny ranking, więc korzystam.
Serialowe postacie, które mnie denerwują- zawsze się znajdzie ktoś taki, kto w serialu irytuje czy swoim zachowaniem, czy dialogami itp.
Bonnie Bennett z Vampire Diaries
Było kilka momentów, kiedy nie uważałam jej za dobrą przyjaciółkę Eleny, gdy obwiniała o wszystko Damona, wampiry; nie chciała pomóc przyjaciołom w potrzebie.

Lauren Reed z Alias
Fałszywa, knująca spiski, oszukała CIA i męża. Nie dość, że mnie denerwowała to i jej nie lubiłam.
Logan Echolls z Weronika Mars
Serio, nie rozumiem co Weronika w nim widziała, pełen wad, dziecinne zachowanie.
Młodszy brat głównego bohatera, który tylko by się bawił, wtrącał się do spraw brata. Przez to wpadał w kłopoty i Michael musiał go ratować- ale przynajmniej nie było nudno.
Wayne Rigsby z Mentalisty
To pozytywna postać, ale mnie czasem denerwuje swoimi podchodami do Van Pelt- kocha ją, ale ma z tym problem, nie powie szczerze, tylko jakoś się ukrywa z uczuciami i na tym traci.
I tak to u mnie by wyglądało z tymi serialowymi denerwującymi postaciami. Macie swoje "typy"?
Również mnie irytowała Bonnie Bennet oraz Wayne Rigsby. Co do Logana, to akurat mnie się on podobał. To prawda, że był często dziecinny, ale mimo to miał w sobie jakąś magię przyciągania :-)
OdpowiedzUsuńHiacynta z "Co ludzie powiedzą"
OdpowiedzUsuńNie znam tego serialu, ale po opisie na filmwebie widać, że faktycznie denerwująca postać.
UsuńBonnie rzeczywiście i mnie jakoś denerwuje, ale najnowszy sezon może w końcu obejdzie się bez tej postaci? Zobaczymy jak rozwinie się akcja;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!
Bonnie będzie pomagać z zaświatów moim zdaniem.
UsuńNie znam nikogo... ani żadnego z tych seriali :) Oj, ale nie mogę, nie mogę, NIE MOGĘ zaczynać oglądać!!! Bo to tasiemce paskudne są i ja się zawsze wciągam i potem narzekam tylko, że czasu nie mam :P
OdpowiedzUsuńOj tak, serialiska wciągają.
UsuńBonnie Bennett nie cierpię. Nienawidzę szczególnie miny aktorki, gdy chce pokazać "jestem taka silna i niepokonana, nikt mi nie wierzy, więc zmarszczę brwi i ściągnę wszystkie mięśnie jakbym siedziała na pisuarze"...
OdpowiedzUsuńRozbawiłaś mnie tym opisem :) No tak, miny Bonnie są dosyć specyficznie.
UsuńHaha :D A ja Logana właśnie lubiłam :D Nawet mi się podobał. Chociaż bywał irytujący.
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie jestem w temacie. Nie znam nikogo z powyższych aktorów i aktorek:)
Nie znam żadnej z tych postaci, bo nie oglądam tych seriali. ;)
OdpowiedzUsuńZnam tylko Bonnie i życzę jej śmierci od pierwszego odcinka :D
OdpowiedzUsuń