niedziela, 9 czerwca 2013

"Przepis na życie"- Agnieszka Pilaszewska

Autor: Agnieszka Pilaszewska

Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Rok: 2012
Stron: 468



Powieściowa wersja serialowego hitu stacji TVN "Przepis na życie".
Atrakcyjna, wciąż młoda, choć z nastoletnią córką u boku, żadna wyznań i wrażeń Anka, przytłoczona codziennymi obowiązkami matki i żony, gdzieś po drodze zatraciła siebie. Otrzeźwienie przychodzi wraz z wiadomością o zdradzie męża. Andrzej ma kochankę, do której zamierza się wyprowadzić. Świat Anki rozsypuje się w drobny mak. Na szczęście są przy niej: trzeźwo patrząca na świat przyjaciółka Pola, córka Mania i zawsze służąca radą matka Irena. Po krótkim załamaniu, Anka widzi przed sobą nową, o wiele atrakcyjniejszą przyszłość. Przypadek sprawia, że podejmuje pracę w restauracji i odkrywa swoją prawdziwą pasję. Będzie gotować! Zawsze umiała i lubiła to robić, a teraz może rozwinąć skrzydła. Jej życie dopiero się zaczyna…

Serialu nie znam, więc nie mam porównania, ale książka sprawdziła się w roli dobrego, obyczajowo- romansowego czytadła dla pań.

Anka, główna bohaterka, chce jak większość z nas, by jej życie było magiczne, niepowtarzalne i piękne. Jednak los przynosi różne rzeczy: raz dobre, a raz złe. Tymi złymi są między innymi: odejście męża, utrata pracy. A dobre? Odkrycie nowej siebie, nowe możliwości, poznanie pewnych osób. Mówiąc wprost czasami warto sięgnąć dna, bo wtedy może być już tylko lepiej.

W fabule wplecione są przepisy potraw, które przygotowuje Anka (smaczek dla pań gospodyń), brzmiące smakowicie. Jak to było napisane na okładce przystąpcie do lektury z uprzednio umytymi rękami, bo albo będziecie chciały pichcić albo… jeść.

Nie jest to literatura ambitna, choć pisarka poruszyła również ważne tematy m.in. relacje damsko-męskie czyli kwestie miłości, zdrady, zaufania. Osobiście mam mieszane odczucia odnośnie Beaty, kochanki Andrzeja, córki wojskowego która za wszelką cenę chce wtłoczyć partnera w ustalone ramy jej życia. Andrzej zwany przez nią „Żabką” nieudolnie się buntuje, zachowuje przez większość czasu się jak duże, rozpieszczone, mało odpowiedzialne dziecko, które nie potrafi nic zrobić samodzielnie. Polubiłam natomiast Polę, z pozoru podrywaczkę, ale tak naprawdę kobietę, która chce być kochana, wspaniałą przyjaciółkę Anki oraz Jerzego za jego całokształt, w szczególności celne uwagi.

Oprócz „żywych” postaci, których być może większość znamy z autopsji, dostaniemy też szczyptę humoru, zabawnych sytuacji. Też nastolatki znajdą coś dla siebie, ponieważ oprócz wątku Anki, czytelnik ma wgląd w rozterki i kłopoty nastolatki Mani: jej pogmatwane uczucia do Grochola, przyjaźń z Grubą. Lekkie pióro Pilaszewskiej widać w każdym zdaniu (głównie dialogach) dzięki czemu powieść czyta się szybko, z zaciekawieniem, lektura relaksuje i nie męczy umysłu.

Jeśli macie ochotę na tego typu lekturę, a do tego chcecie sprawdzić czy istnieje przepis na nieprzewidywalne życie oraz co może być największym skarbem, to zapraszam do lektury.
OCENA 4/ 6


17 komentarzy:

  1. Ja też serialu nie znam, więc dla mnie ta książka nie miałaby porównania z filmową wersją, dlatego myślę, że mogę śmiało bez obaw po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam pierwszą serię, była fajna, potem niestety zrobił się z tego kolejny poplątany serial. Szkoda i dlatego też oraz z powodu, że nie lubię książek na podstawie seriali, raczej po tą pozycję nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widziałam dwie pierwsze transze serialu, kolejne są już nie do przejścia, bardzo nie lubię takiego nadmiernego eksploatowania tematu: i serial i kolejne jego sezony i jeszcze książka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem podziękuję. To nie mój typ.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygrałam to tomisko w jednym konkursie i kiedyś będę musiała przeczytać. Serialu nie oglądam. Moja mama ogląda czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serial polubiłam. Jednakże nie mam zaufania do publikacji, które powstały na bazie scenariusza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może być ciekawa. Będę się za nią rozglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubiłam swego czasu serial i wtedy może bym po tę książkę sięgnęła, lecz teraz raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam parę odcinków tego serialu, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. zupełnie nie znam tego serialu, więc książka też mnie jakoś nie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba pozostanę przy serialu, do książki zbytnio mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń

  12. Serial oglądałam i dlatego nie mam już ochoty na przeczytanie tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja serial znam i lubię i nawet zastanawiałam się nad przeczytaniem tej książki, dla mnie największym plusem tej publikacji jest to, że wpleciono przepisy kulinarne Anki, w serialu czasami trochę brakowało mi tego gotowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powinnaś być usatysfakcjonowana lekturą :)

      Usuń
  14. Agnieszkę Pilaszewską darzę sympatią od czasu "Miodowych lat";) Serialu nie oglądałam, dlatego chętnie sięgnę po książkę (gdyby kolejność była odwrotna, pewnie nie zdecydowałabym się na lekturę)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo iż jestem serialoholiczką to nie oglądam polskich seriali - tych nowych, no poza, sporadycznie "Rodzinka.pl" :) Więc chociaż książka zapowiada się ciekawie to po nią nie sięgnę - bo co się stanie jak mi się spodoba? Sięgnę po serial i już kompletnie nie będę miała czasu na nic :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Z sezonu na sezon ten serial stawal sie coraz, jakby to delikatnie powiedziec, malo ambitny. Nie przepadam i po ksiazke tez nie siegne.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...