sobota, 4 października 2014

" Intrygi i żądze"- P. D. James

Autor: P.D. James

Wydawca: Buchmann Sp. z o.o.
Rok: 2012
Stron: 640



Przylądek Larksoken w hrabstwie Norfolk jest miejscem bardzo szczególnym, na którym kładą się cieniem dwa zagrożenia: grasuje tam patalogiczny zabójca - bezkarny dusiciel kobiet, a nad całą okolicą panuje, jak gotowa do ciosu pięść, żelbetowy groźny masyw elektrowni atomowej. Na przylądku Larksoken są ludzie gotowi uczynić wszystko, by dalej funkcjonowała, ale są również tacy, którzy nie cofną się przed niczym, by przestała funkcjonować. Motorem działań tych ludzi są - ukazane z chirurgiczną prezyzją - pasje i żądze; ich narzędziem zaś stają się knowania, a gdy te zawiodą - zbrodnie…

Proza P.D. James porównywana jest ona do Agathy Christie, jednak dla mnie poza tworzeniem kryminałów, różni się od niej. Ten kryminał James ma w sobie pewną „brutalność”, są tu opisy dotyczące zbrodni, nie tyle prowadzenia śledztwa. Wbrew moim oczekiwaniom mało „występował” policjant Dalgliesh, który przyjeżdża na urlop uporządkować sprawy spadkowe, do miejscowości, gdzie grasuje seryjny morderca kobiet- Świstun. Dalgliesh sam nie prowadzi śledztwa, ma tylko fakty z drugiej ręki, analizuje przesłuchania i potencjalnych podejrzanych.

Na prowincji życiorys człowieka kreślą inni. Widać to w drobiazgowych opisach postaci- pisarka przestudiowała ich psychiki i zachowania, przy czym nie sprecyzowała głównego bohatera. Trochę szkoda, bo wielu z nich mimo wszystko nie zapada w pamięć, ale z drugiej strony daje to możliwość obserwowania sprawy z wielu różnych perspektyw. Spotkamy się tutaj z niespełnionymi ambicjami, niepewną przeszłością. A morderstwa Świstuna u pewnej osoby pobudzą pewną tragiczną historię z przeszłości. Pojawiają się kłamstwa, manipulacje, żądze i intrygi, niewygodne fakty i tuszowane sprawy.

Składanie fragmentów łamigłówki z mylnych tropów w całość tutaj wypadło nawet interesująco, zwłaszcza, że czytelnik wie miejscami więcej niż bohaterowie, ale mój zarzut dotyczy rozwlekłości niektórych wątków, gdzie akcja jest nieśpieszna i monotonna. Z kolei pewne rozwiązanie pod koniec powieści mnie bardzo zaskoczyło, ale niezbyt pasowało mi do całej fabuły.

„Pod koniec człowiek będzie wszystko wiedział albo przynajmniej będzie sądził, że wie. Gdzie, kiedy, co i jak. Może nawet przy odrobinie szczęścia, dlaczego. A zarazem, w gruncie rzeczy, nie będzie wiedział nic.”

Podsumowując, „Intrygi i żądze” dostarczą miłośnikom kryminałów nawet ciekawie skonstruowaną zagadkę kryminalną, do tego w bonusie różnorodne wizerunki bohaterów z ich stanami emocjonalnymi oraz przekrój życia na prowincji. Warto zagłębić się w ten labirynt żądz i intryg.

OCENA: 4,7/ 6





13 komentarzy:

  1. Hasła w stylu "Nowa Agatha Christie" czy "Nowy Jo Nesbo" raczej mnie nie zachęcają do lektury. Gdyby nie ten fakt, pewnie bym się z nią zapoznała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nieraz te hasła na okładce porównujące do innych pisarzy nie działają na korzyść danej powieści.

      Usuń
  2. Przyznam, że w ogóle nie znam tej autorki. Fabuła mnie zainteresowała, więc może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze nic tej pani, ale miejsce akcji wydaje się zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kryminały, ale ten mnie jakoś do siebie nie przekonuje, nie mówię jednak nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że to zaleta, że autor opisuje też te brutalne sceny zbrodni, a nie tylko działania policji. Nie słyszałam o tym autorze, nawet Agaty Christie nigdy nie czytałam, po prostu kryminały to nie moja bajka i chyba sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie zaintrygowała ta książka i chciałbym ją poznać bliżej, ale to dopiero za jakiś czas, jak uporam się z obecnymi zaległościami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo zaintrygowana tą książką. Nie czytałam jeszcze žadnej powieści tej autorki. Zresztą myślałam, że to pisarz. Jednak posiadam w swoim zbiorze jedną z jej książek i z chęcia ją przeczytam.
    Pozdrawiam ;)
    lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Na ciekawy kryminał zawsze mam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam jeszcze o tej autorce, pewnie dlatego, że niezbyt interesują mnie kryminały, ale tacie mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czytałabym :) nawet zapisałam sobie tytuł, więc poszukam tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak wiesz, jestem po lekturze "Całunu dla pielęgniarki" i właśnie pierwsze moje skojarzenie to była proza Agathy Christie, więc chyba coś w tym jest. Może tylko zależy od książki :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...