sobota, 11 października 2014

"Na szafocie"- Hilary Mantel

Autor: Hilary Mantel

Wydawca: Sonia Draga
Rok: 2013
Stron: 432



Pisarka głównym bohaterem uczyniła Tomasza Cromwella (zwanego Krętaczem), syna „nikogo”, obecnie lorda sekretarza króla Henryka VIII. Ten wytrawny dworzanin tyle osiągnął, potrafi postawić na swoim, zna swoją wartość. Jakkolwiek niepewna jest zdrada, on ją wyniucha, wszystko dostrzeże i potrafi wykorzystać- np. zauroczenie króla młodą Seymourówną. Bo najnowsza historia pokazała, że królowe przychodzą i odchodzą, a trzeba się martwić skąd brać pieniądze. Jego uprawnienia są szerokie, a wielu chce przysług i gotowi są za nie zapłacić- i tym sposobem on się wzbogaca. On uważa, że buduje, ale te porządki w kraju trwają- szczególnie walka z klerem. Wtenczas w Anglii w 1535 roku szerzą się plotki, pojawiają się spiski. Stosunki z Cromwella z drugą żoną króla, Anną Boleyn są pełne wzajemnej nieufności, aż nastanie jej upadek, w którym Krętacz odegra sporą rolę.

„Ilekroć Fortuna uśmiechnęła się do niego, stawiał się jak na wezwanie, wkładał nogę między drzwi i był gotów otworzyć je jeszcze szerzej.”

Wydarzenia przedstawia narrator trzecioosobowy, przez co miałam wrażenie braku zaangażowania emocjonalnego w to co się działo, mimo, że jest to punkt widzenia Cromwella. Styl powieści w dużej mierze jest ironiczny, obrazoburczy, pełen niuansów. Czasami miałam wrażenie odbicia od głównego tematu, zdarzały się nieznaczące rozmowy, szczególnie na początku, potem bywa lepiej.

Najlepsze są jego przesłuchania i rozmowy z Jane, innymi dwórkami i dworzanami- gdy bezwzględnie i podstępnie Cromwell wyciąga potrzebne mu fakty i słowa, nakłania do zdrad, napuszcza jednego na drugiego. Wyniósł on naukę z egzekucji kardynała Wolseya i innych, Krętacz nie zamierza zawieść króla. Potrzebni są winni, on ich znajdzie. Spryt, wyrafinowanie i serce z kamienia (ale przebija się w nim żal i smutek) także dobrze go opisują. Cyniczno-wrażliwy.

„Potrzebne mi słowa, które coś znaczą. Słowa, które mogę napisać.”

Ta powieść to dosyć udana próba odsłonięcia postaci Tomasza Cromwella- nie tylko sensu stricte opowieść historyczna o Anglii. Opisane są poczynania Cromwella, jego decyzje, bynajmniej nie usprawiedliwiane- to pozostaje w gestii czytelnika. Jego portret z pewnością odbiega od stereotypów, przez co może wzbudzać ambiwalentne odczucia. Polecam zainteresowanym postaciami na dworze króla Henryka VIII.

OCENA: 4,7/ 6





11 komentarzy:

  1. Akurat ta postać mnie zbytnio nie interesuje, więc sama nie zajrzę. Ale polecę mojemu wujowi, na pewno przeczyta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety tematyka tej książki kompletnie mnie nie interesuje, dlatego nie zamierzam na siłę się do niej przekonywać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie zaczęłam czytać Wolf Hall:) Hilary Mantel naprawdę świetnie pisze. Podobno kiedyś planuje napisać książkę historyczną o pewnej Polce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś czytałam tą część, ale mnie nie porwała, ciekawe czy teraz byłoby inaczej. O, to interesujący projekt.

      Usuń
  4. Niestety, ale akurat ten okres czasu w dziejach historii mało mnie interesuje.
    Zaobserwuje sobie Twojego bloga, ponieważ chyba jeszcze tego nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sobie jednak chyba nie zaobserwuje. Gdzie masz widget z obserwatorami?

      Usuń
    2. Nie posiadam, ale zawsze można dodać bloga do listy czytelniczej :)

      Usuń
  5. Ale jednak jestem trochę zaskoczona oceną... spodziewałam się, że to będzie arcydzieło...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem pewna, czy odnajdę się w tej książce. Zastanowię się jeszcze nad nią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już sporo o tej pozycji. Jedni ją chwalą, inni ganią. Aż ciekawa jestem jak ja bym ją odebrała. Rozejrzę się za nią...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...